KRAJ
SKRZYDLATYCH
JEŹDŹCÓW

SZTUKA POLSKA 1572-1764

 

Harmonogram wystaw :

2 marca - 9 maja 1999 r.
The Walters Art Gallery,
Baltimore, MD

5 czerwca - 6 września 1999 r.
The Art Institute of Chicago,
Chicago, IL

25 września - 28 listopada 1999 r.
Huntsville Museum of Art, Huntsville, AL

18 grudnia 1999 - 27 lutego 2000 r.
San Diego Museum of Art, San Diego CA

25 marca - 28 czerwca 2000 r.
The Philbrook Museum of Art, Tulsa, OK

15 sierpnia - 12 listopada 2000 roku
Zamek Królewski, Warszawa, Polska


Johann Heinrich Kohler, Niemcy
Korona Augusta III, 1733,
Muzeum Narodowe w Warszawie

Skrzydlaci jeźdźcy w Chicago

Fragment artykułu
Zbyszka Kruczalaka "Cud nad jeziorem Michigan",
MONITOR, Chicago, lipiec 1999

"W ciagu sześciu lat polscy kuratorzy wystawy, przy pomocy kolegów zza oceanu dokonali fascynującego przekładu najważniejszych zjawisk z okresu, kiedy Rzeczpospolita była największą lądową potęgą Europy, na wątki , na które wyczulona jest amerykańska publiczność. Wybrali niemal 150 eksponatow z 34 muzeów i kościołów , w tym. m.in. obrazy z kolekcji królów i magnatów, szlacheckie portrety trumienne, insygnia koronacyjne polskich królów, pasy słuckie, kontusz, zbroje husarskie, przedmiotu kultu religijnego katolików, polskich Żydów i greko-katolikow - jak w pigułce pokazujące styl życia i kulturę kraju zapożyczającego swobodnie zarówno z Zachodu jak i Orientu. Wyeksponowano szczególnie temat "wschodniej rubieży Europy" kojarzącego się Amerykanom z mitem Dzikiego Zachodu, egalitarnej demokracji wyrażającej się w wyborze króla, wielokulturowość i wielowyznaniowość, a nawet "feministycznych" praw przyznających kobietom równe prawa do dziedziczenia własności"

Ellen Reeder, kustosz sztuki starożytnej z Walters Gallery w Baltimore


Tomasz Dolabella (?)
Stanisław Tęczyński, ok. 1630,
Muzeum na Wawelu, Kraków


Zbroja husarska ze skrzydłami i lamparcią skórą,
2 połowa XVII wieku,
Muzeum Książąt Czartoryskich
w Krakowie

"Pomysł i koncepcja ekspozycji, stworzone przez dyrektora Wawelu, profesora Jana Ostrowskiego i dyrektora Zamku Warszawskiego, profesora Andrzeja Rottermunda jest niesłychanie klarowna i piękna w swoim wyrafinowaniu. Wystawa podzielona jest, niczym spektakl teatralny, na cztery części, akty albo odsłony i fantastycznie wręcz ilustruje dramat człowieka na scenie życia, czy też na scenie konkretnej epoki historycznej.
Pierwsza odsłona to scena na której umieszczono dekoracje określające państwo - monarchię - króla, jednym słowem władze egzemplifikowaną m.in. przy pomocy insygniów koronacyjnych i tronu królewskiego.
Odsłona druga ukazuje nam scenę zapełnioną rekwizytami związanymi z określoną i bardzo ważną dla kształtu epoki grupę społeczną - magnaterię. Cudowne portrety, wspaniałe stroje, zbytkowne przedmioty codziennego użytku grają efektowne przedstawienie z dziejów obyczajów i zwyczajów.
Odsłona kolejna, trzecia z kolei wprowadza nas na scenę wojska i wojny, wprost do namiotu tureckiego obstawionego efektownie przez wspaniałych rycerzy w uskrzydlonych zbrojach husarskich. Insygnia godności wojskowych, uzbrojenie i atmosfera wojennych działań czyni ten akt dramatu niezwykle sugestywnym i teatralnie atrakcyjnym.

Ostatnia, czwarta odsłona, znacznie spokojniejsza i bardzo wyciszona unaocznia teatralny wymiar religijności epoki i stałe pragnienie człowieka do teatralizacji życia. Cudowne castrum doloris z autentycznie pięknym portretem trumiennym Barbary Domicelli Grudzińskiej wprowadza nas na scenę religii. Bardzo barokowo, przez śmierć - jedynie pewną rzecz w naszym życiu - jesteśmy rzuceni na scenę doświadczeń religijnych różnych wyznań i różnego sposobu rozumienia Boga.

 

Wykonal: Marcin Michał Wiszowaty
12 września 1999
Aktualizacja: 12 sierpnia 2000

POWROT