Przekazanie Pałacu w
Waplewie władzom województwa pomorskiego
Początki Muzeum Tradycji
Szlacheckich w Waplewie
10 listopada 2006 r. na zaproszenie Starosty Powiatu Sztumskiego, Pana Zbigniewa Zwolenkiewicza, delegacja Zarządu Głównego Związku Szlachty Polskiej, w osobach: Jadwigi Kopeć, Witolda Forkiewicza i Marcina Michała Wiszowatego, gościła w Pałacu w Waplewie koło Malborka. Powodem wizyty była ceremonia uroczystego podpisania aktu notarialnego, na mocy którego Pałac wraz z ziemią i zabudowaniami gospodarczymi został wydzielony z mienia Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa i przeszedł na własność Województwa Pomorskiego. W ten sposób, po wieloletnich, żmudnych zabiegach uczyniono ogromny krok w kierunku uczynienia z pałacu waplewskiego ośrodka społeczno-kulturalnego na miarę misji, jaką to wyjątkowe miejsce i jego Mieszkańcy wypełniali w przeszłości.
.jpg)
Pałac w Waplewie od frontu.

Moment podpisania. Od prawej siedzą:
Adam Śliwicki (Dyrektor Oddziału Terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych w
Gdańsku),
Jan Kozłowski (Marszałek Województwa Pomorskiego),
.jpg)
Dzieci z miejscowej Szkoły Podstawowej im. Rodziny
Sierakowskich, pod kierunkiem Proboszcza, ks. Jerzego Karwata
zaśpiewały hymn Waplewa. Występ wzruszył wszystkich obecnych.
Za sprawą Rodziny hrabiów Sierakowskich herbu Ogończyk, ostatnich właścicieli Pałacu, przez dziesięciolecia, jeszcze w okresie zaborów, Waplewo było twierdzą polskości - kultury, tradycji i języka. Ogromnym ciosem były ustalenia traktatu wersalskiego, które sprawiły, że po 1918 r. Waplewo znalazło się poza granicami II Rzeczypospolitej, w Niemczech. Nie przeszkodziło to Rodzinie Sierakowskich kontynuować ich dzieła. Za swoją patriotyczną postawę zapłacili życiem - zamordowani bestialsko przez hitlerowców podczas II wojny światowej.
Jedna z dwóch ostatnich żyjących potomkiń Rodu Pani Izabela hr. Sierakowska-Tomaszewska od samego początku czuwała nad losami Pałacu i zabiegała, wszelkimi możliwymi sposobami, aby nie dostał się w niepowołane ręce i aby jak niegdyś służył lokalnej społeczności. Po podpisaniu aktu notarialnego nie kryła wzruszenia opowiadając o najnowszych losach pałacu. Wspomniała wydarzenia przedwojenne, kiedy Niemcy z tryumfem pisali o przymusowej wyprowadzce Sierakowskich. "Der Turm ist gefallen - Twierdza upadła" - pisały wtedy niemieckie gazety. "Twierdza polskości upadła" - pisał ze smutkiem Melchior Wańkowicz. "A jednak nie upadła !" - zakończyła Pani Izabela wyrażając radość, że Pałac będzie służył ludziom i że znajdzie się w nim Oddział Muzeum Narodowego w Gdańsku:
"Długo to trwało. Były takie momenty, gdy prasa pisała, że ja chcę coś odebrać, wyrwać. Wszystkie kroki, jakie podejmowałam, służyły temu, by pałac się nie dostał w niepowołane ręce. Teraz przekazuję dom w najgodniejsze ręce. Muzeum Narodowe to instytucja poważna, zasłużona. Dzięki Muzeum Narodowemu ten dom będzie emanować polskim duchem".
.jpg)
Pani Izabela hr. Sierakowska-Tomaszewska udziela wywiadu
telewizji i radiu.
O uroczystościach szeroko informowały lokalne media - papierowe i elektroniczne. W Radiu Gdańsk, regionalnej rozgłośni Polskiego Radia wyemitowano z tej okazji również wywiad z Prezesem Związku Szlachty Polskiej.
Nazwa Muzeum jest równie wzruszająca: "Muzeum Tradycji Szlacheckich, Pomorski Ośrodek Spotkań z Polonią". Znajdzie się tutaj część wystawienniczo-muzealna oraz ośrodek badawczo-edukacyjny, którego zadaniem będzie badanie i popularyzacja kultury i historii szlacheckiej Pomorza oraz dziejów regionalnych. Związek Szlachty Polskiej został zaproszony do udziału w organizacji Muzeum Tradycji Szlacheckich - pierwszego w tej części Polski.
Związek od lat, wedle swoich skromnych możliwości starał się wspierać wspaniałe zabiegi Pani Izabeli hr. Sierakowskiej-Tomaszewskiej i Jej męża Pana Bohdana Tomaszewskiego. Jesteśmy wdzięczni za to zaproszenie i na pewno najlepiej jak możemy włączymy się do prac.
.jpg)
Po części oficjalnej przyszedł czas na bankiet i nieoficjalne
rozmowy.
.jpg)
Delegacja Związku Szlachty Polskiej obok odnalezionego przez
pracowników Muzeum Narodowego w Gdańsku
portretu Leonarda Pocieja wojewody witebskiego. Portret pochodzi z dawnych
zbiorów Pałacu w Waplewie.
.jpg)
Od lewej: Pan Witold Forkiewicz herbu Sas (Członek Zarządu
Głównego ZSzP),
Pan Bohdan Tomaszewski herbu Bończa, mąż Izabeli hr.
Sierakowskiej-Tomaszewskiej,
Pan Marcin M. Wiszowaty herbu Pirzchała (Prezes ZSzP).
Specjalnego wspomnienia wymagają zasługi, jakie dla realizacji tej pięknej i chwalebnej inicjatywy położyli: Pan Wojciech Bonisławski - Dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku, Pan Andrzej Trzeciak - pracownik Muzeum i opiekun przyszłej placówki, ks. Jerzy Karwat - proboszcz miejscowej parafii oraz p. Halina Rutkowska - dyrektor miejscowej Szkoły Podstawowej im. hrabiów Sierakowskich. Wielkie są również zasługi miejscowej społeczności i lokalnych władz. W takich chwilach zdanie "Jeszcze Polska nie zginęła" nabiera wyjątkowej treści.
Marcin Michał Wiszowaty
fot.
Jadwiga Kopeć
29-11-2006