Konwent Związku Szlachty Polskiej
16 września 2001 r., Warszawa
16 września 2001 r. w Klubie im. Władysława Pietrzaka centrum Civitas Christiana przy ul. Pięknej 16B odbył się ogólnopolski Konwent Członków Związku Szlachty Polskiej. Początek spotkania ustalono na godzinę 12.00, aby wszyscy uczestnicy mogli swobodnie dojechać do stolicy.
|
|
Pierwsi Członkowie przybyli ok. 11:20. |
|
Po zagajeniu Prezes poprosił Sekretarza Związku p. Marcina Wiszowatego h. Pierzchała o przedstawienie sprawozdania Rady Związku z jego działalności od poprzedniego Konwentu odbytego 12 czerwca 1999 r. Po wystąpieniu Sekretarza Prezes zapoznał zebranych z sytuacją finansową Związku. Następnie Prezes przystąpił do najobszerniejszego punktu programu to jest dokonania zmian w statucie Związku. Zaprezentował w skrócie powody i ideę przyświecającą proponowanym zmianom. Następnie zaprezentował zgromadzonym szczegółowe propozycje zmian. Do najważniejszych należały: - obniżenie minimalnego wieku członka z 21 do 18 roku życia, - zmiana nazw organów Związku: z Rady Związku, Konwentu Związku i Straży Honorowej - odpowiednio na Zarząd Główny, Walne Zebranie i Komisję Rewizyjną. - przeniesienie siedziby Związku z Sopotu do Gdańska - uregulowanie kwestii rodzajów członkostwa - obok członka zwyczajnego i honorowego ma się pojawić kategoria członka wspierającego |
|
Przystąpiono do dyskusji. Miała ona miejscami emocjonujący przebieg.
Zmiany formalne przyjęto bez dyskusji. Żywe zainteresowanie wzbudziła kwestia
członkostwa. Pan Mieczysław Kopeć h. Kroje, Prezes Oddziału Związku we Wrocławiu
zadał pytanie o możliwość przyjmowania do Związku żon członków, które
nie legitymują się szlacheckim pochodzeniem. Pani Izabela Czyżewska h. Drya
dodała od siebie propozycję członkostwa osób spokrewnionych ze szlachtą
jedynie po kądzieli. Rada Związku zaprezentowała koncepcję, która legła u
podstaw tworzenia Związku i ściśle określiła zasady przynależności do
niego. Te historyczne, prawne i zwyczajowe argumenty wykluczają członkostwo osób
spokrewnionych ze szlachtą po kądzieli, czy nieszlacheckich żon członków.
Wnioskodawcy przedstawili swoje argumenty. Własne poglądy zaprezentowali inni
Członkowie
- m.in. pp. Andrzej Rola-Stężycki h. Rola, Jerzy Żenkiewicz h. Półkozic,
Wiesław Pakosik-Pakosz h. Jastrzębiec,
Zbigniew Stankiewicz h. Wadwicz i sympatyk Związku Kajetan Małachowski h. Gryf. Wszyscy, powołując się na przykłady z historii
lub logikę, poparli stanowisko Rady. Rada odpowiadając na pytanie o
nieszlacheckich członków rodzin zaproponowała tworzenie organizacji
rodzinnych, które w przeciwieństwie do Związku będą przyjmować wszystkich
krewnych, wyłącznie danej rodziny - bez względu na stopień pokrewieństwa i
pochodzenie. Takim stowarzyszeniem jest np. Koło Duninów, Koło Nałęczów,
czy Koło Drya. W wyniku przeprowadzonego głosowania utrzymano zasadę
przyjmowania do Związku szlachty po mieczu, czyli synów i córek ojca
szlachcica.
Następny punkt dyskusji dotyczył nazewnictwa Oddziałów. Pan Mieczysław
Kopeć zadał pytanie dotyczące sposobu nazywania oddziałów oraz przynależności
doń członków, w tym członków zagranicznych: czy oddział
we Wrocławiu nie
powinien nazywać się "Dolnośląskim", a co najmniej "Wrocławskim"
i czy mają do niego należeć osoby spoza Wrocławia? Rada udzieliła
odpowiedzi. Oddziały nie mają stanowić nowego podziału terytorialnego kraju.
Ich powołanie jest efektem aktywności grupy członków mieszkających w
okolicy. Nadanie oddziałowi we Wrocławiu nazwy "Dolnośląski"
uniemożliwiłoby powołanie oddziałów np. w Złotoryi czy Legnicy.
A przecież
i tam mogą w przyszłości znaleźć się grupy członków pragnące nadać
swoim inicjatywom trwalszą formę i jako oddział działać na terenie swojego
miejsca zamieszkania. Z kolei nazwa "oddział wrocławski" naturalnie
łączyłaby oddział i jego członków z Wrocławiem. Nazwa oddziału ma,
zdaniem Rady, jedynie odzwierciedlać jego siedzibę. Członkowie sami decydują
do jakiego oddziału chcą należeć. Np. mieszkaniec Katowic z racji częstych
bytności w Krakowie pragnie należeć do miejscowego oddziału. Powinno mu się
to umożliwić. Innym powodem może być np. brak oddziału w Katowicach. Również
po późniejszym powstaniu oddziału w Katowicach członek przynależący do
oddziału w Krakowie ma prawo wyboru - przenieść się do nowego, bliższego
oddziału, czy pozostać w macierzystym. Członek może też nie należeć do żadnego
oddziału. Członkowie zagraniczni dokonują podobnego jak krajowi wyboru. Członkowie
zagraniczni nie mogą powoływać oddziałów zagranicą bowiem polskie prawo
o
stowarzyszeniach nie działa poza granicami kraju. Mogą należeć do wybranych
oddziałów w Polsce. Po dyskusji przeprowadzono głosowanie. Koncepcję Rady
przyjęto jednogłośnie.
Kolejny punkt statutu, który wywołał dyskusję dotyczył kategorii członkostwa
w Związku. Rada zaproponowała trzy rodzaje:
- członek zwyczajny - spełniający wymogi statutowe dla członkostwa pełnego,
- członek honorowy - osoba szczególnie zasłużona dla kultury szlacheckiej,
jej popularyzowania i propagowania
- członek wspierający - instytucja lub inna osoba prawna wspierająca Związek
|
|
W żywej dyskusji, poza członkami Rady wzięli aktywny udział m.in.:
Ireneusz Osiński h. Wąż - pierwszy Prezes Związku, Kajetan Małachowski, Zbigniew Stankiewicz, Izabela Czyżewska, Jerzy Żenkiewicz, Andrzej Rola-Stężycki i Mieczysław Kopeć. Ostatecznie przyjęto następującą propozycję: członkiem zwyczajnym może być osoba spełniająca wszystkie odnośne wymogi statutu (szlachcic lub szlachcianka); członkiem honorowym może być osoba szczególnie zasłużona dla propagowania i popularyzowania idei, historii, kultury szlacheckiej itp. - bez względu na jej pochodzenie społeczne; członkiem wspierającym może być osoba prawna, ale także fizyczna (bez względu na pochodzenie społeczne), która wspiera działalność Związku, w szczególności finansowo. O nadaniu członkostwa poszczególnych kategorii decyduje Rada Związku. Głosowanie wykazało jednomyślne poparcie Członków Związku dla przyjętego rozwiązania. Następnym punktem programu było glosowanie nad zaproponowanym przez Radę podwyższeniem rocznej składki członkowskiej. W głosowaniu przyjęto roczną składkę dla członków krajowych w wysokości 75 zł. |
Prezes przystąpił wówczas do kolejnego punktu programu: wyboru Straży
Honorowej. Zaproponowano kandydatury: Andrzeja Boguckiego h. Awdaniec z
Bydgoszczy, Zbigniewa Hobgarskiego h. Sas odm. z Gdańska
i Marcina Forkiewicza
h. Sas z Gdańska. Skład Straży przyjęto jednogłośnie.
| Wówczas Prezes przystąpił do wręczenia legitymacji członkom przyjętym od czasu ostatniego Konwentu, a także tym, którzy nie otrzymali dotąd legitymacji. Piękne, oprawne w skórę z tłoczonym godłem Związku, legitymacje zaprojektował Waldemar Malinowski h. Pobóg - artysta plastyk, Członek Rady Związku. Wyczytywani w kolejności alfabetycznej Członkowie pochodzili do stołu prezydialnego i odbierali swoje legitymacje zamieniając parę słów z Prezesem. Wszyscy chwalili legitymacje za ich wysmakowany wygląd i formę. | ![]() Prezes Oddziału Związku we Wrocławiu, pan Mieczysław Kopeć herbu Kroje odbiera legitymacje członkowskie w imieniu nieobecnych członków Oddziału |
Podziękowano p. Waldemarowi Malinowskiemu, który zaprojektował i koordynował wykonanie legitymacji rezygnując z jakiegokolwiek wynagrodzenia.
Prezes Związku wyraził zadowolenie, że Związek stale powiększa swoje
szeregi. Wyraził ubolewanie i smutek
w związku z faktem, iż naszego Konwentu
nie doczekał pan Wacław Psiurski h. Jastrzębiec, który zmarł przed trzema
miesiącami. Pan Psiurski był jednym z pierwszych członków Związku,
pierwszym członkiem z Warszawy.
Od początku aktywnie włączył się w działania
organizacji, pomagał w kolportażu pisma "Verbum Nobile"
na terenie
stolicy. W ostatnim okresie był inicjatorem i organizatorem powołania
internetowej, szlacheckiej listy
dyskusyjnej "Forum" - pierwszej tego typu w Polsce. Pan
Psiurski również zainicjował i przeprowadził przeniesienie strony
internetowej Związku Szlachty Polskiej na polski serwer pod domeną www.szlachta.org.pl
Członkowie powstali i uczcili pamięć Kolegi minutą ciszy.
Pan Prezes Podbereski na zakończenie programu zezwolił na składanie wolnych
wniosków. Pan Józef Otorowski
h. Pomian przedstawił Członkom historię
swojej batalii o odzyskanie zabranej przez komunistów nieruchomości.
Poprosił o poparcie swoich dążeń. W wyniku przyjętej uchwały Związek
udzielił poparcia dążeniom pana Otorowskiego.
Pan Łączyński, przedstawiciel Koła Nałęczów,
podziękował za możność wzięcia udziału w Konwencie
i zadeklarował zacieśnienie
współpracy obu organizacji. W zebraniu wziął również udział Pan Stanisław
Rostworowski - Starosta Koła Nałęczów.
Upływający niemiłosiernie czas zmusił kilku członków do pospiesznego pożegnania się i udania w kierunku dworca kolejowego. Dochodziła godz. 16:00. Na prośbę jednego z Członków obecni uczestnicy ustawili się do wspólnego zdjęcia. Właściciele aparatów kolejno podchodzili i robili zdjęcia.

Po wytężonych pracach organizacyjnych i pilnowaniu kolejnych punktów programu nadszedł czas nieformalnych rozmów, spotkania towarzyskiego oraz wymiany wrażeń i poglądów. Wszyscy członkowie wyrazili wielką ochotę na podobne spotkania - wolne już od debat regulaminowych, a pozwalające na spotkanie się, porozmawianie i miłe spędzenie czasu we własnym towarzystwie. Przedstawiciele Rady z radością dołączyli się do tych głosów i zapewnili, że następne zebranie wolne będzie od głosowań i debat i przebiegnie w atmosferze spotkania towarzyskiego. Wszyscy zgodnie podkreślili trafność pomysłu zorganizowania Konwentu w Warszawie. Ok. 16:30 zakończył się Konwent Związku Szlachty Polskiej. Członkowie w grupkach udawali się na dworzec lub na spacer po Warszawie.
23-9-2001