Dariusz Marchewka
Kossowscy

W Wojszycach znajduje się barokowy dwór drewniany, będący starą siedzibą Kossowskich herbu Dołęga. Zwrócony elewacją ku południowi, usytuowany jest na zachód od wsi, w rozległym parku założonym w nieforemnym trójkącie utworzonym przez szosę Żychlin-Kutno doprowadzającą do dworu. Przed wiekami stanowił on centrum gospodarcze majątku ziemskiego, w skład którego oprócz wspomnianych Wojszyc, wchodziły wsie Kręciszki, Tarnowo, Szewce Nadolne i Szewce Owsiane. Dwór i dobra ziemskie nieprzerwanie, począwszy od XVIII wieku był w posiadaniu rodziny Kossowskich, piszących się z Głogowy pod Krośniewicami.

W obozie Familii

Na początku XVIII wieku licznie rozrodzeni Kossowscy, posiadali swoje dobra na Kujawach i w Łęczyckiem. Byli również posesorami swojego gniazda rodowego - wsi Kossowo. Pozycja majątkowa Kossowskich, zaliczali się oni do średnio zamożnej szlachty, pozwoliła dostąpić im godności ziemskich i aktywnie uczestniczyć w życiu politycznym. Szczególnie czynnie występowali na sejmikach kujawskich, na których w dobie saskiej należeli do stronników Czartoryskich. Żwawo poczynali sobie z przeciwnikami politycznymi, czym zjednywali sobie przychylność we własnym obozie i nienawiść oponentów. Pamiętnikarz Marcin Matuszewski nieprzychylny Czartoryskim, opisał na stronach swojego diariusza jeden z takich epizodów, gdzie negatywnymi bohaterami uczynił braci Kossowskich. “ W Koronie także różne się działy rzeczy, a najprzód Karłowski, starosta grodowy kruszwicki, człek rozumu dobrego i serca mężnego, przy tym substancji znacznej, przyjaciel Potockiego, wojewody kijowskiego, miał emulację z Kossowskim, podskarbim nadwornym koronnym, tak dalece, że Kossowskim w województwie brzeskim kujawskim niełatwo było przeciwko Karłowskiemu interesa książat Czartoryskich wyrabiać. Ten zaś Karłowski o połowę wsi prawował się z stryjem swoim, jak wszyscy powiadają, człekiem popędliwym.Trafiło się, że tegoż stryja jego jacyś hultaje w lesie zastąpiwszy rozbić chcieli, ale im się obronił. Kossowscy tedy ten rozbój wzięli sobie za pretekst i lubo pomieniony stryj na starostę kruszwickiego nie instygował ani z nim się nie chciał prawować, jednak Kossowscy w kapturach kujawskich intentowali sprawę ad instantiam instigatoris przeciwko temuż staroście kruszwickiemu o ten jakoby z subordynacji jego popełniony rozbój. Stawał starosta kruszwicki emundując się. Poszła inkwizycja. Dobrali Kossowscy przekupionych świadków fałszywych, dobrali i inkwizytorów, którzy świadectwa ze strony starosty kruszwickiego nie tak pisali, jak onych wyznania sprawiedliwe były”.

Do największego znaczenia w rodzinie, nie tylko w swoim pokoleniu, doszedł Antoni Kossowski. Od młodych swych lat związany z obozem politycznym Familii, już w 1729 r. pełnił funkcję regenta podkanclerzego litewskiego Michała Fryderyka Czartoryskiego. Wielokrotny poseł, począwszy od sejmu z 1729 r., m.in. posłował w 1738, gdy przeciwnicy Czartoryskich nie dopuścili go do deputacji konstytucyjnej i w 1740 roku, gdy zajął w niej miejsce. Dzięki swoim talentom i możnym protektorom zrobił błyskotliwą karierę. W 1744 roku został podskarbim nadwornym koronnym, a dwa lata później szefem regimentu łanowego w randze generała-majora. Posłował na konwokację 1764 roku i został wybrany marszałkiem kujawskim konfederacji Czartoryskich. Za swe zasługi mianowany przez Stanisława Augusta sekretarzem świeckim koronnym - z tym tytułem wystąpił jako poseł województwa brzesko-kujawskiego na sejm koronacyjny. W cieniu Antoniego pozostawał jego brat Stefan, który za konsensem królewskim w 1744 roku otrzymał starostwo przedeckie, odstąpione na jego rzecz przez możnego brata.

Budowniczy dworu i jego następcy

Stefan z Głogowy Kossowski, starosta przedecki, przystąpił do wznoszenia nowego dworu w Wojszycach, po swym ożenku z panną Anną Wilkszycką łowczanką inowłodzką. Miało to miejsce około połowy XVIII wieku, dokładnej daty budowy nie da się zapewne ustalić, w każdym razie dwór istniał już przed 1761 rokiem, w tymże bowiem roku Stefan uzyskał od papieża Klemensa XIII pozwolenie na otwarcie domowej kaplicy. W archiwum podworskim, szczęśliwie zachowanym do naszych czasów, znajdują się papiery dotyczące odprawiania nabożeństw w kaplcy domowej z lat 1777-1869. Istniał też rachunek i kontrakt z majstrem ciesielskim, który stawiał dwór w Wojszycach, niestety zaginął on bezpowrotnie już w XIX wieku. Budulec na modrzewiowy dwór sprowadzony został w klocach z lasów starostwa przedeckiego. Ściany zewnętrzne i środkowe wykonano z bali grubych na sześć cali, wszystkie z belek ciągłych, nigdzie nie łączonych. Układ wnętrza był dwutraktowy. Na osi partii środkowej dworu znajdowała się sień, z której na wprost prowadzilo wejście do salonu. Pierwotny układ pomieszczeń po obu stronach sieni i salonu zawierał, pokój bawialny, sypialnię, jadalnię, pokój gospodarski i kancelarię. W latach siedemdziesiątych XIX wieku zrodził się pomysł przebudowy dworu w stylu romantycznym, na szczęście nigdy nie zrealizowany. Po planach tych pozostał jedynie rysunek architekta Leona Bratyńskiego, przechowywany obecnie w zbiorach Czartoryskich w Krakowie, na którym dwór w Wojszycach przedstawiony jest w zmienionej bryle architektonicznej z dodaną boczną wieżą.

Po śmierci Stefana Kossowskiego dobra wojszyckie dostały się jego synowi Antoniemu, po ojcu staroście przedeckiemu, późniejszemu kasztelanowi inowłodzkiemu i kawalerowi orderu Orła Białego. Antoni na stałe związany z ziemią łęczycką, z której wybrany został posłem na sejm z 1782 roku, uczynił z Wojszyc swoją stałą siedzibę. Dał on również początek bogatemu archiwum dworskiemu, gromadząc w nim cenne dokumenty dotyczące spraw politycznych i rodzinnych. Dwukrotnie żonaty, z drugiej żony miał jedynego syna Jana Józefa urodzonego w Suchej, ochrzczonego w Bedlnie 1797 r., dziedzica Wojszyc z przyległościami.

Jan Kossowski uczestnik Powstania Listopadowego, wstąpił w stopniu porucznika do 2 -go Pułku Mazurów. Ocalił przed konfiskatą swoje majętności, składając carowi wiernopoddańczą przysięgę po jego klęsce. Żonaty z Julią Bartoszewski, zmarł bezpotomnie w 1857 roku, zapisując dobra Wojszyce stryjecznemu bratu Tadeuszowi Kossowskiemu, possesorowi Białogródka w guberni wołyńskiej. Według szacunku hipotecznego legat miał wartość 30 000 rubli i oprócz Wojszyc w jego skład wchodziły wsie Madaje, Kręcieszki, Szewce Owsiane, Tarnowo, części na Jagniątkach i Woli Świeckiej oraz dezerty Piaski i Wołeczek. Jan Kossowski przeznaczył w zapisie testamentowym również 3000 rubli dla swojego drugiego brata stryjecznego, księdza Henryka Kossowskiego.

Purpurat w rodzinie

Ksiądz Henryk, został wyświęcony na kilka miesięcy przed śmiercią swojego stryjecznego brata i uczestniczył już w charakterze osoby duchownej w jego ostatniej drodze. Studia teologiczne odbył w seminarium kamienieckim, a następnie kontynuował w Akademii w Petersburgu, gdzie był kolegą akademickim przyszłego prymasa ks. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Zanim zdecydował się założyć sukienkę duchowną, ukończył wydział prawa na uniwersytecie w Berlinie. Po święceniach kapłańskich został poczatkowo profesorem seminarium płockiego, a następnie katechetą akademickim w Dorpacie. W latach 1863-1867 pełnił funkcje rektora Akademii Duchownej w Warszawie. Od 1870 roku był proboszczem kościoła Narodzenia NMP na Lesznie w Warszawie. Podniesiony do godności biskupa sufragana płockiego, prekanonizowany w 1884 r. Od 1900 r. do swej śmierci, biskup sufragan włocławski.

Synowie Tadeusza

Dobrymi gospodarzami okazali się trzej synowie Tadeusza i Franciszki z Dzikońskich, którzy po śmierci ojca wspólnie zarządzli dobrami. Najpierw głos decydujący w sprawach gospodarskich miał najstarszy Maurycy, światły ziemianin, jeden z członków założycieli rolniczej stacji doświadczalnej w Gołębiewie k\Kutna, później młodszy Kazimierz- agronom, absolwent politechniki w Rydze. W latach trzydziestych majątek należał do Kazimierza i Jana Kossowskich, a jego obszar wynosił 548 hektarów.

Kuzyni z Wysokiej Wielkiej

Bliskimi krewnymi dziedziców na Wojszycach byli Kossowscy z Wysokiej Wielkiej i Perny. W 1716 r. posesorami wsi Wysoka Wielka i Wysoka Mała byli bracia Antoni i Franciszek, synowie Kazimierza z Głogowy Kossowskiego. Syn Antoniego, Józef powiększył ojcowiznę o wieś Perna, części wsi na Pomarzanach i Gołębiewie. Zbudował również nowy dwór w Wysokiej Wielkiej, który według opis z początku XIX wieku przedstawiał się następująco:

“Pobudowany na wschód na przyciesiach w węgieł, ściany pokoiów zewnątrz i wewnątrz gliną wyrzucane, lecz glina zewnątrz prawie od ścian poodpadała. Kumin w brożyny, wierzchem nadmurowany, w którym są dziury powybijane. W pierwszym pokoiu jest piec ruski bez blachy do zasuwania. Drzwi ogółem jest dwanaście, troje składanych na zawiasach, u jednych z tych brakuje jednej zawiasy; jedne z tych mają zawiaskę. Do pierwszego pokoiu jest zamek bez klucza, u jednych jest wrzeciądz, u jednych klamka. U sklepu drzwi z wrzeciądzami i skoblami. W pierwszym pokoiu i stancji włodarza podłoga z tarcic, lecz w stancji włodarza w niektórych miejscach powygniwałe. Sufit z tarcic nad pokojami i stancją włodarza, lecz w stancji włodarza nad jedna ścianą jest zgniły. Nad sienią około ściany jest sufit z tarcic i balustrady, lecz w niektórych miejscach brak sufitu. W sieni jest podłoga w niektórych miejscach pogniła. Około sklepu są balustrady, do sklepu schody. Okien jest czworo, lecz ramy są pogniłe i trzy szyby wielkie stłuczone. dach słomą pokryty, z tyłu obdarty. Z przodu nad kaplicą jest dach gontem pokryty, lecz teraz całkiem spróchniały. Okien w kaplicy dwa, składanej jednej połowy brakuje, szyb całych jest tylko dziewięć.”

Józef Kossowski pozostawił dwoje dzieci, córkę Konstancję żonę Michała Troczyńskiego dziedzica Stodółek i syna Jan od 1786 roku possesora dziedzicznego dóbr Wysoka Wielka i Perna, które ten ostatni sprzedał w 1820 roku Marcinowi Daniszewskiemu za 150 000 złp.

Powrót