Dariusz Marchewka
Jednowioskowa i cząstkowa szlachta: Ostoja-Gajewscy
“Już zniknęła nieomal całkowicie w Ks. Poznańskim owa drobna szlachta, która chodziła dzierżawami, albo we własnej wioseczce skromnie żyła, zbierała grosz do grosza, chodziła całe życie w płóciennej kapocie, a brała do Kościoła kontusz pochodzący jeszcze z czasów augustowskich, ściskała J.W. Pana za kolana, a powierzała mu swój kapitalik na prosty rewers, śpiewała różaniec w kościele, zachowywała posty, modliła się do Najśw. Panny Marii, grała w mariasza z ks. proboszczem i pilnowała gleby”. Pisał w swym pamiętnikach powstałych na przełomie XVIII i XIX w., zamożny ziemianin z Poznańskiego, nomen omen Gajewski z Błociszewa herbu Ostoja. Zapewne nieopatrznie scharakteryzował w ten sposób swoich krewniaków osiadłych w Łęczyckiem, którzy w przeciwieństwie do niego - nie pochodzili z senatorskiej linii rodu, ale z drobnoszlacheckich dworków, a ich niewielkie fortunki nie pozwalały na sprawowanie nawet najskromniejszych urzędów czy też publicznych funkcji. Trzymali się więc kurczowo swych włości, które poddane odwiecznej zasadzie działów rodzinnych, były sukcesywnie rozdrabniane i kreowały kolejnych “dziedziców cząstkowych”.
Gajewscy z zaścianka
Zjawisko różnicowania się majątkowego rodu Gajewskich, a co za tym idzie i lokaty na drabinie społecznego prestiżu, trwało zapewne kilka stuleci. Już jednak w połowie XVIII wieku wnukowie Andrzeja Gajewskiego, około 1710 roku właściciela dóbr Rybie, które następnie przeszły na własność Leśniewskich herbu Ślepowron, byli jedynie właścicielami niewielkich osad w dwóch wsiach Wojciechowice Większe i Mniejsze położonych w parafii łąkoszyńskiej. Resztki rodzinnego splendoru zachowywał jeszcze Paweł Gajewski, trzymający największą 2 włókową osadę w Wojciechowicach Mniejszych. Żonaty z Joanną Leśniewską z Rybia, miał z nią syna Józefa Grzegorza urodzonego 16 marca 1777, którego chrzestnymi rodzicami byli Marcin Czajkowski naówczas burgrabia gostyniński i Marianna Gajewska z Wałów. Józef, żonaty z Salomeą Gumińską, objął po ojcu część wsi zwaną Galiszczyzna. Jego dwaj synowie Ludwik i Antoni, jako jedyni z drobnoszlacheckich Gajewskich, uzyskali w Heroldii Królestwa Polskiego potwierdzenie szlachectwa. W Wojciechowicach Mniejszych swoje osady dzierżyli również Pawłowi bracia, Kazimierz i Michał Gajewski, ten ostatni żonaty z Małgorzatą Świniarską I voto Magnuską. Ponadto swój dział posiadał spokrewniony z nimi Józef Gałecki, którego żona Rozalia była de domo Gajewska. Jego syn Bonawentura Gałecki występuje jako posesor cząstki szlacheckiej w 1824 roku. Tylko jedna osada we wsi nie należała do członków rodziny Gajewskich. Trzymał ją Jakub Wyrębowski żonaty z Marianną Grabską, krewniaczką Pomian Grabskich posesorów Kuchar i Węglewic. Podobnie miały się sprawy własności w sąsiadujących Wojciechowicach Większych, w których swe osady posiadali bracia Piotr i Antoni Gajewscy oraz Piotr Grabowski żonaty z Agatą Gajewską.
Licznie rozrodzeni Gajewscy żenili się zazwyczaj z córkami cząstkowej szlachty i w posagowym wianie otrzymywali skromne dziedziny, wykrojone z “fortun” drobnoszlacheckich. Działanie owego zwyczajowego prawa spadkowego było jednym z najważniejszych powodów ubożenia tej warstwy szlacheckiej i w konsekwencji wzmożonej emigracji ze wsi. Dzielono bowiem ziemię na coraz mniejsze kawałki, nieraz mikroskopijne, co uniemożliwiało jakąkolwiek racjonalną gospodarkę. Przykład takiego rozdrobnienia własności odnajdujemy w Szewcach Nadolnych, które jeszcze w końcu XVIII wieku należały do pięciu właścicieli, z których bracia Jan, Łukasz i Józef Podczascy herbu Rola dzierżyli trzy kilkuwłókowe działy. Po czterech dziesięcioleciach liczba działów zwiększyła się dwukrotnie, co zapewne było jednym z powodów sprzedaży zagonów drobnoszlacheckich na potrzeby powstającego folwarku. Jego właścicielka Małgorzata Wielecka kupiła części w Szewcach Nadolnych oznaczone hipotecznie literami A, B, E, pierwszą od Gruszczyńskich 4 kwietnia 1820 r. za 11 000 zł, drugą od braci Podczaskich 27 lipca 1819 r. za 12 400 zł, trzecią od braci Podczaskich za 28 800 zł. Części inne Wielecka kupiła 4 kwietnia 1821 od Wojciecha Gajewskiego i 3 kwietnia 1823 r. od sukcesorów Bonawentury Gajewskiego, zaś kolejną część w lipcu 1823 r. od sukcesorów Józefa Podczaskiego czyli Wawrzyńca i Władysława Podczaskich za 7 800 zł; część inną - aktem z 20 czerwca 1823 - prawem zastawu i na tym jeszcze lista nabytków Wieleckiej się nie kończy. Wszystkie pozostałe, kupione części były jeszcze mniejsze i jak większość z nich nie posiadały urządzonej hipoteki okręgowej.
Owa drobna szlachta zamieszkiwała skromne dworki, stan jednego z nich znajdującego się w Szewcach Nadolnych przedstawia opis z 1829 roku:
Ze starego drzewa w węgieł wyporządzony, obejmujący pokojów trzy i kuchnię. W pierwszym pokoju okna dwa, w drugim mniejszym okien dwa, w trzecim okienek małych dwa, po drugiej stronie kuchnia. Dach gontami kryty. Długi 24 łokcie, szeroki 15 . Komin murowany.
Elżanowscy w Łęczyckiem
W połowie XVIII wieku Rybie i część Suchodołów były dobrami dziedzicznymi Leśniewskich herbu Ślepowron, od których to w 1787 roku kupił je Michał Elżanowski burgrabia i wiceregent grodzki łęczycki. Elżanowscy wywodzący się z gniazdowego Elżanowa pod Kowalewem w Ziemi Chełmińskiej, osiedlili się w Łęczyckiem na początku XVIII stulecia za sprawą przybyłego tutaj Franciszka najstarszego syna Łukasza Elżanowskiego dziedzica wsi Zboinek położonej w Ziemi Dobrzyńskiej. Pieczętowali się herbem własnym Sępia Głowa, którego wizerunek znajdujący się w toruńskim ratuszu przedstawia w polu czerwonym głowę kobiecą do pół piersi, z czarnymi rozpuszczonymi włosami, mającą czarny od samego czoła wielki sępi nos ku dołowi zakrzywiony, zaś suknie na niej będącą do połowy czarną. Nad tarczą ręce czerwone w górze wzniesione, trzymające złoty pierścień. Podobny herb znajduje się w kościele dominikańskim w Toruniu na nagrobku Jana Elżanowskiego zmarłego w 1688 roku. Wojciech, syn Franciszka, poślubiwszy Agatę córkę Wojciecha Gumińskiego herbu Rolicz miał trzech synów, wspomnianego Michała, Mikołaja i Pawła Elżanowskich. Dopiero w tym pokolenie, które w opinii braci szlacheckiej było już dobrze osiadłymi posesjonatami w Łęczyckiem, sprawują Elżanowscy lokalne urzędy. Mikołaj trzyma urząd regenta ziemskiego orłowskiego, zaś Michał postępuje na opuszczone przez Wincentego Domaradzkiego z Wyrowy burgrabiostwo łęczyckie. Ten ostatni poślubiwszy w Oporowie Antoninę Stępowską, córkę Felicjana Stępowskiego herbu Junosza, podwojewodzego łęczyckiego i Antoniny z Bartoszewskich herbu Sulima, dostawszy sowite ślubne wiano nabywa wieś Rybie. Najmłodszy z braci Paweł Elżanowski dziedziczy po ojcu dział w Ruszkach. Bierze za żonę Kunegundę córkę Wincentego Łąckiego z Wyrowy, pochodząca z drobnoszlacheckiej rodziny. Po jej śmierci powtórnie żonaty z Teklą z Grabowieckich, z którą ma córkę Mariannę żonę Adama Wieszczyckiego dziedzica części wsi Żakowice. Synowie z pierwszego małżeństwa Wincenty Augustyn i Jan Elżanowscy opuszczają rodzinny zaścianek i robią karierę w administracji publicznej. Wincenty zostaje poborcą kasy głównej guberni podlaskiej.
W Rybiu Elżanowscy nie nabyli się długo, sprzedali wieś po niespełna dwóch dziesięcioleciach i dopiero w 1820 r. Michał Elżanowski będąc już w podeszłych latach, kupił za 150.000 złotych od Salomei z Oryńskich Zamparskiej znacznie większą od poprzedniej własność ziemską Oreniczki, które przynajmniej od początku XVI wieku były w posiadaniu rodziny Oryńskich. Jednak wkrótce po dopełnieniu kontraktu kupna zmarł i wieś przypadła w spadku jego synom Julianowi i Piotrowi Elżanowskim. Piotr, w tym czasie już zdymisjonowany porucznik korpusu inżynierów, rozpoczął swoją karierę wojskową od ochotniczego zaciągu w 1809 roku. Po zdaniu trudnych egzaminów dostał się na drugi kurs elitarnej Szkoły Aplikacyjnej, którą ukończył w lutym 1813 roku. W 1815 roku poprosił o zwolnienie z szeregów armii Królestwa Polskiego i takowe otrzymał. Po jego śmierci w 1825 roku sukcesję objęli syn Seweryn i córki Teodora oraz Antonina. Antonina zamężna Walentemu Skrzyńskiemu była ostatnią z rodziny Elżanowskich właścicielką Oreniczek. Zmarła w 1865 roku i została pochowana w grobowcu rodzinnym na cmentarzu parafialnym w Oszkowicach.
Gajewscy w Rybiu
Na powrót dobra Rybie znalazły się w rękach rodziny Gajewskich za sprawą Franciszka dziedzica Kujawek, który kontraktem z 7 I 1804 roku nabył dobra od Michała Elżanowskiego. Po nim, od 1819 roku wieś była we władaniu jego syna Antoniego Gajewskiego urodzonego w Drzewoszkach Małych w roku 1793. W czasie Powstania Listopadowego był on jednym z bardziej aktywnych jego uczestników w Łęczyckiem. Organizował i dowodził Pospolitym Ruszeniem powiatu orłowskiemu, za co po upadku powstania jego dziedziczna wieś została zagrożona konfiskatą. Podobnie jak większość właścicieli ziemskich objętych represjami, złożył wiernopoddańczą przysięgę i w ten sposób zachował swoje włości. Po utworzeniu Heroldii Królestwa Polskiego, już w roku 1838 wylegitymował się ze szlachectwa. Dyplom Heroldii wydany na imię Antoniego Ksawerego Gajewskiego dziedzica dóbr Rybie, znajduje się w spuściźnie po znanym kolekcjonerze i twórcy zbiorów muzealnych Władysławie Tarczyńskim w Łowiczu. Przekazany został w darze przez Helenę z Akwilinów Śliwińską, żonę zmarłego w 1895 roku Ignacego Śliwińskiego dziedzica wsi Rybie, którego grób nakryty skromą płytą z piaskowca znajduje się na cmentarzu parafialnym w Łękach. Wieś nabył w 1846 roku od Atoniego Gajewskiego jego ojciec Piotr Śliwińskiem, a następnie dostała się one w działach rodzinnych Ignacemu. W okresie międzywojennym włacicielem majątku był Józef Fiszer.