Rafał Marian Bogusławski herbu Ostoja
Mierzyn
|
|
Jak już wspomniałem,
Mierzyn to stara szlachecka osada. U schyłku XIV w. władał tymi dobrami
Jarosław z Mierzyna piastujący urząd cześnika sieradzkiego, który zmarł
w roku 1402. W następnych wiekach Mierzyn należał już do rodu Mierskich
v. Mirskich herbu Jelita. W roku 1544 dziedzicami majątku byli bracia
Jan i Rafał z Mierzyna Mierscy, następnie syn Rafała – Stanisław. |
W historii Mierzyna zapisał się
szczególnie ksiądz proboszcz Ignacy Napoleon Bogusławski h. Ostoja, który przez
pół wieku opiekował się tą parafią. Urodził się dnia 5 lipca 1807 r. w
Żelisławiu (parafia Błaszki). Rodzicami jego byli Antoni Onufry Bogusławski i
Salomea z Bobowskich, chrzestnymi natomiast Ignacy Kajetan Błeszyński (syn
Tomasza – ostatniego podkomorzego sieradzkiego) i jego żona Apolonia z
Grodzickich, właściciele dóbr Żelisław. Dzieciństwo Ignacego Bogusławskiego to
okres klęski Napoleona Bonaparte na wschodzie i upadku Księstwa Warszawskiego.
Utworzone Królestwo Polskie jako część imperium rosyjskiego nie gwarantowało
młodemu szlachcicowi z Królestwa, świetlanej przyszłości. Będąc młodym i zapewne
pełnym wrażliwości chłopcem Ignacy odnalazł w sobie powołanie kapłańskie i w
roku 1831 mając lat 24 został wyświęcony. Cztery lata był wikarym w Łasku, gdzie
mieszkał wraz z matką i rodzeństwem. Tam w 1835 r. asystował podczas ślubu
swojej siostry Petronelli z Walentym Otockim, dziedzicem majątków Wola Łaska i
Korczew. Jeszcze tego roku został proboszczem parafii w Mierzynie, gdzie
przeprowadził się wraz ze swoją matką Salomeą Bogusławską i młodszym bratem
Antonim. W tym czasie odbyła się konsekracja nowo wzniesionej nawy kościoła
mierzyńskiego. Poprzednia nawa, wymurowana około 1600 roku przez ówczesnych
dziedziców wsi, zawaliła się w 1825 roku i przez kilka lat kościół w wyniku
ogromnych zniszczeń, nie nadawał się do odprawiania nabożeństw. Ignacy
Bogusławski w momencie konsekracji nowej nawy liczył dopiero 28 lat, był młodym,
pełnym energii do działania księdzem. Pracy było bardzo wiele. Wnętrze kościoła
trzeba było na nowo wyposażyć w niezbędne sprzęty. Gromadzenie potrzebnych
środków, organizowanie siły roboczej, nadzorowanie prac a nade wszystko
spełnianie wszelkich powinności kapłańskich w tych warunkach, wymagało od
księdza Ignacego sporego talentu organizatorskiego i niespożytej energii. W tym
czasie wybudowano też wieżę dzięki hojności Stanisława Sucheckiego. Koniec lat
trzydziestych i początek czterdziestych XIX w. w życiu parafii mierzyńskiej i
księdza proboszcza były więc bardzo intensywne. Nie tylko jednak sprawy parafii
zaprzątały głowę księdza Ignacego. W roku 1845, po śmierci swego szwagra
Walentego Otockiego h. Dołęga, ks. Ignacy Bogusławski wszedł w posiadanie części
majątku Korczew przekazując pewną sumę swej siostrze Petroneli Otockiej i jej
drugiemu mężowi Leonowi Ambrożewiczowi na wykupienie owych części z rąk Ludwika
Kaczkowskiego, dziedzica majętności i miasta Bełchatów. Rok później, 28 stycznia
1846 r. Petronela 1v. Otocka 2v. Ambrożewiczowa zmarła w Korczewie i została
pochowana w grobie rodzinnym Otockich na cmentarzu Bogdanowie. Fakt ten postawił
rodzinę przed koniecznością podjęcia pewnych decyzji dotyczących jej dzieci i
majątku. Wolą rady familijnej ks. Ignacy Bogusławski został głównym opiekunem
osieroconych: Anny, Antoniego i Wenantego Otockich. Majątkiem natomiast
zaopiekował się jego brat Antoni Bogusławski, który wziął Korczew w dzierżawę.
Trzy lata później, w marcu 1849 r. ks. Ignacy Bogusławski udowodnił swoje
pochodzenie szlacheckie i został wpisany wraz z bratem Antonim do ksiąg
genealogicznych Heroldii Królestwa Polskiego. Tego roku, 27 września zmarł w
Mierzynie wuj księdza Bogusławskiego – konfederat barski Ignacy Bobowski,
przeszło stuletni starzec, który mieszkał tam u jego boku. Kolejne lata w życiu
księdza były raczej spokojne aż nadszedł rok 1855, kiedy to 25 grudnia, w
pierwszy dzień świąt zmarła w Mierzynie, mieszkająca wraz z nim jego matka
Salomea z Bobowskich Bogusławska, licząca w dniu śmierci 79 lat. Z pewnością był
to cios dla ks. Ignacego Bogusławskiego o czym świadczy napis nagrobny
(poniżej). Tego roku brat księdza – Antoni Bogusławski odkupił od Józefa
Turczynowicza, właściciela Dobiecina części dóbr Korczew będących schedą po
Józefie Kunegundzie Tekli Otockiej (córce Walentego Otockiego z pierwszego
małżeństwa). Od tego momentu Korczew znalazł się w pełni pod nadzorem
Bogusławskich. Ks. Ignacy i jego brat Antoni posiadali przeszło 1/3 majątku a
pozostałe 2/3 trzymali w dzierżawie. Korczew nie był długo w rękach
Bogusławskich bowiem decyzją rady familijnej z roku 1858 bracia Antoni i ks.
Ignacy Bogusławscy odstąpili posiadane części Korczewa swojemu siostrzeńcowi
Wenantemu Otockiemu, który aby spłacić obu wujów zaciągnął pożyczkę w
Towarzystwie Kredytowym Ziemskim. Rok później, ks. Ignacy i Antoni Bogusławscy
odebrali należne im pieniądze od swego siostrzeńca. Z tych środków Antoni
Bogusławski nabył w tym czasie od Frankowskich i Zarzyckich ok. 80 hektarów
gruntów rolnych na wsiach Janów, Tosin i Janówek (koło Zelowa). Zamierzał na tym
obszarze zbudować duże i niezależne od dworu w Grabicy gospodarstwo rolne.
Dzieła jednak nie dokończył bo zmarł 27 listopada 1861 r. w Tosinie (parafia
Parzno) pozostawiając po sobie wdowę Ludwikę z Kilińskich, dwie córki: Anielę i
Mariannę oraz czterech synów: Leona, Józefa, Ignacego i Henryka.
Pierwsze lata sześćdziesiąte XIX wieku były dla mieszkańców Mierzyna i ks.
Ignacego Bogusławskiego okresem niepokoju i oczekiwania. Zbliżał się bowiem
moment wybuchu powstania narodowego. W sierpniu 1861 roku w pobliskim Piotrkowie
rozpoczęły się pierwsze manifestacje patriotyczne skierowane przeciwko
urzędnikom carskim. Jesienią 1862 r., przystąpiono do gromadzenia środków na
ekwipunek dla przyszłych oddziałów powstańczych. W Piotrkowie organizatorem
takich akcji był wspomniany wyżej Józef Turczynowicz. To on odczytał w
Piotrkowie na cmentarzu manifest Rządu Narodowego wzywający do walki z caratem.
Powstanie w rejonie Piotrkowa miało rozpocząć się atakiem na miasto. Na miejsce
zbiórki sprzysiężonych wyznaczono pobliską Rozprzę, odległą o 3 km od Mierzyna.
Rankiem 22 stycznia 1863 r. odbyła się narada w celu omówienia szczegółów ataku.
Okazało się jednak, że do miasta nadeszły posiłki wojska rosyjskiego. W związku
z tym władze powstańcze zadecydowały, iż pierwszy atak skierowany będzie na
Radomsko. Wieczorem 22 stycznia 1863 r. przybyli do zgromadzonych w Rozprzy
Gustaw Wasilewski, komisarz wojewódzki oraz naczelnik miasta Piotrkowa
Stępkowski, który wygłosił do powstańców patriotyczne przemówienie. Następnie
oddział wyruszył w stronę Radomska zbierając po drodze ochotników. Zatrzymał się
pod Kamieńskiem gdyż noc była wtenczas nadzwyczaj dżdżysta. Wtedy to do oddziału
przybył płk Józef Grekowicz, który objął dowództwo. Grekowicz zauważył, że
powstańcy są źle wyszkoleni i wyposażeni w broń. Posiadają zaledwie 40 strzelb
myśliwskich, siekiery, kosy i drągi. Podjęto więc próbę szybkiego ich
przeszkolenia. Zreorganizowany i nieco wprawiony w musztrze oddział powstańców
wyruszył w drogę. 23 stycznia 1863 r. wkroczył do Kamieńska, gdzie ludność,
wyszła tłumnie na powitanie. Odbyła się uroczystość oprawienia sztandaru z Orłem
i Pogonią. Przybito go do drzewca a następnie ogłoszono Manifest Rządu
Narodowego. Jeszcze tego dnia, partyzanci pozrywali szyny kolejowe, linię
telegraficzną i wyruszyli w stronę Radomska. Atak na Radomsko zakończył się
klęską powstańców, z których kilkudziesięciu trafiło do niewoli a tylko
nieliczni zdołali się wydostać z matni. Kilka dni później w Kamieńsku powstańcy
oswobodzili 17 młodych ludzi wcielonych do armii rosyjskiej. W okolicach
Mierzyna nadal tworzyły się grupy powstańcze, a lasy na wschód od wsi w stronę
Lubienia stanowiły świetną bazę szkoleniową. Działały też w sąsiedztwie silne
oddziały Oksińskiego, Błeszyńskiego, Urbanowicza, Lütticha, Mniewskiego i dalej
na zachód gen. Taczanowskiego. Największa bitwa w okolicy Mierzyna i Kamieńska
została stoczona w dniach 23 – 24 lipca 1863 r. Wtedy to partyzanci wysłani
przez J. Oksińskiego i A. Lütticha rozmontowali szyny i zatrzymali pociąg
wiozący żołnierzy rosyjskich do miejscowości Granica. Do walki włączyły się
główne siły Oksińskiego. Powstańcza jazda ostrzeliwała żołnierzy rosyjskich
wysiadających z pociągu i ukrywających się za wagonami. Walka trwała do
zmierzchu. Na wieść o zbliżających się posiłkach rosyjskich powstańcy wycofali
się z pola bitwy i dopiero następnego dnia podjęli kolejną akcję spodziewając
się pociągu wiozącego żołnierzy pułku Witebskiego. Rozkręcili szyny co
spowodowało, że pędzący pociąg wykoleił się. Rosjanie zaczęli bronić się zza
wagonów. Walka trwała trzy godziny do czasu, kiedy z Piotrkowa nadeszła pomoc
żołnierzom rosyjskim. Z uwagi na przeważające siły wojsk carskich powstańcy
wycofali się do okolicznych lasów.
Okres powstania styczniowego to czas wzmożonej i szczególnej roli Kościoła w
życiu społeczeństwa polskiego. W kościołach zbierano się na modlitwach za
walczących o wyzwolenie narodowe. Księża czynnie włączali się do powstania,
odprawiając msze polowe, organizując pomoc medyczną, udzielając się w
konspiracji, często będąc przywódcami oddziałów zbrojnych. Znakomitymi tego
przykładami byli księża: Ignacy Mosiński proboszcz parafii Dmenin (ok. 30 km na
południe od Mierzyna), na którym władze carskie wykonały wyrok śmierci w
Piotrkowie za organizowanie grup zbrojnych oraz Wawrzyniec Cent, proboszcz z
pobliskiego Sulejowa, który stał na czele wojewódzkiej organizacji cywilnej i
tworzył grupy powstańcze. Nie inaczej działał ksiądz Ignacy Bogusławski. Jeszcze
dzisiaj po stu czterdziestu latach mieszkańcy Mierzyna opowiadają jak po mszy
świętej celebrowanej przez Bogusławskiego powstańcy szykujący się do walki
ostrzyli szable i kosy na stopniach kapliczki koło kościoła, pozostawiając
głębokie, wyraźnie widoczne do dzisiaj wyżłobienia. Byli to prawdopodobnie
partyzanci z oddziału Wagnera, który rozlokowany był między Rozprzą a
Kamieńskiem w styczniu 1864 r.
Mimo ogromnego zaangażowania społecznego w połowie roku 1864 powstanie upadło,
co wywołało ogromną falę emigracji politycznej. Z kraju wyjeżdżali także księża.
W grudniu 1864 roku we Francji utworzono Stowarzyszenie Kapłanów Polskich,
grupujące emigrantów – duchownych. Wielu jednak pozostało, pełniąc dalej
obowiązki kapłańskie. Wśród nich był ksiądz Ignacy Bogusławski. Na terenach
Królestwa Polskiego 13 stycznia 1867 roku władze carskie wprowadziły nowy
podział administracyjny, w wyniku którego Mierzyn znalazł się w granicach
guberni piotrkowskiej. Nastał czas represji popowstaniowych. Szczególnym
okrucieństwem wsławił się w okolicy oddział pacyfikacyjny mjr. von Redena.
Wprowadzono jako język urzędowy ...rosyjski (rozporządzeniem z dnia 31 stycznia
1867 r gubernatora Kachanowa). Okres popowstaniowy był z pewnością jednym z
najtrudniejszych w dziejach Mierzyna. Mimo to, w tym czasie wieś znacznie się
rozrosła. Osada i folwark liczyły już blisko 600 mieszkańców gospodarujących na
ok. 1500 hektarach ziemi. Powstała tam również szkoła ogólna - początkowa.
Ignacy Bogusławski pozostał na probostwie w Mierzynie do końca swoich dni. Zmarł
11 sierpnia 1882 r. mając lat 75. Został pochowany na starym cmentarzu w
Mierzynie. Na płycie jego grobu widnieje jeszcze widoczny napis:
"Tu spoczywają zwłoki ks. Ignacego
Ostoja Bogusławskiego, jubilata
proboszcza przez lat 47 tutejszego
kościoła. Urodzony 15 lipca 1807 r.
z Ignacego i Salomei Bogusławskich
Właścicieli majątku Bronowice
w Obwodzie Rawskim. Wyświęcony
na kapłana 1831 r. Umarł 11 sierpnia
1882 r. mając lat 75."

Grób ks. Bogusławskiego i jego matki
W tym napisie można zauważyć błąd, a mianowicie - imię ojca księdza
Bogusławskiego jest mylnie podane. Według wszelkich dokumentów archiwalnych
ojciec jego nosił dwa imiona - Antoni Onufry, a nie Ignacy. Grób księdza do dziś
jest odwiedzany i pielęgnowany przez parafian z Mierzyna. Obok grobu Ignacego
Bogusławskiego jest grób, w którym pochowana jest matka księdza - Salomea z
Bobowskich Bogusławska oraz jej brat Ignacy Bobowski.
Ciekawy jest napis na płycie tego grobu:
1) czterowiersz wyrażający żal syna po śmierci matki Salomei Bogusławskiej:
"Matko' Tyś mojem szczęściem na tym świecie była
Żyłaś dosyć dla siebie, dla mnie krótkoś żyła,
Dziś ta myśl mą pociechą, lżejsza serca rana,
Że cię znów kiedyś ujrzę, o matko kochana."
2) tekst informujący o zmarłych, pochowanych w tym grobie:
"Pod tym kamieniem spoczywają zwłoki
I S.P. Ignacego Bobowskiego lat 100 żyjącego
konfederata ostatniego barskiego zmarłego
dnia 27 września 1849.
II S.P. Salomei z Bobowskich Bogusławskiej
Matki proboszcza tutejszego lat 79, zmarłej
dnia 25 Grudnia 1855 R.
III. S.P. Filipiny Domańskiey, siostrzenicy
lat 46 mającej, zmarłey w dniu 3 Grudnia 1867"
Następcą księdza Ignacego Bogusławskiego był ksiądz proboszcz Leon Offmański.
Opiekował się parafią do dnia swej śmierci 6 kwietnia 1898 r. Został pochowany
na nowym cmentarzu w Mierzynie, po prawej stronie drogi w kierunku na Rozprzę.

Znajdują się tam groby i innych nie mniej zasłużonych dla parafii osób. Należy do nich niewątpliwie ksiądz Antoni Józef Christoph. Był proboszczem w Mierzynie od 1898 r. do 1933 r. a więc aż 35 lat. Ksiądz zachował się w pamięci najstarszych mieszkańców Mierzyna jako dobry gospodarz. Przeprowadził swych parafian przez lata I wojny światowej, odzyskania niepodległości, wojny z Rosją aż po lata budowania II Rzeczpospolitej. To za jego kadencji, w latach 1925 – 28 wyremontowano i częściowo przebudowano kościół.

Należy w tym miejscu wspomnieć o najstarszym grobie cmentarza w Mierzynie. Jest to grób, gdzie leżą Józefa Lipka zmarła 22 grudnia 1842 r. i Leona Lipka zmarła 15 sierpnia 1842 r.

Nieopodal mamy grób Emilii Burghard zmarłej 22 września 1846 r. Na płycie tego grobu widnieje napis wyrażający żal rodziców z utraty dziecka:
| „Znikł Aniołek w kwiecie wieku z nim pociechy uleciały tylko boleść i łza w oku Ojca, Matki pozostały” |
![]() |
Obok grobów wyżej wymienionych mamy stare groby:
Konstantego Paprockiego zmarłego 7 stycznia 1863
r.
Salomei z Bartoszewskich Olszowskiej zmarłej 2 listopada 1864 r.,
Felicji z Dziewanowskich Tymowskiej zmarłej 22 sierpnia 1857 r.,
Celestyna Sas-Tymowskiego zm. 24 kwietnia 1862 r.
Antoniny z Janowskich Tymowskiej zm. 6 kwietnia 1870 r.,
Felicji Tymowskiej zm. 26 lipca 1889 r.
|
|
|

Grób Sas-Tymowskich
Jest na starym cmentarzu w Mierzynie jeszcze wiele grobów wartych odwiedzenia i pamięci o tam pochowanych. Nie sposób jednak wszystkich wymienić w tak szczupłym objętościowo artykule. Dziś Mierzyn jest wsią, do której rzadko kto zagląda (a szkoda). We wrześniu 2001 r. z mojej inicjatywy odbył się tam mały zjazd rodzinny Bogusławskich h. Ostoja. Okazją była msza odprawiona w Kościele mierzyńskim za duszę zmarłych ks. Ignacego Ostoja Bogusławskiego i jego matkę Salomeę z Bobowskich Bogusławską. Uczestniczyli w zjeździe: senior rodu Lech Włodzimierz Bogusławski z małżonką Krystyną, Janusz i Kornelia Bogusławscy, Rafał i Elwira Bogusławscy, Agata Bogusławska -Trytek, Marta i Michał Kozłowscy, Grzegorz Adamczyk z żoną Agnieszką i dziećmi Justyną i Marcinem.
Rafał Marian Bogusławski herbu Ostoja
opublikowano23 III 2003 r.
aktualizacja: 11 IV 2003 r.
Źródła - wybór:
Akta metrykalne parafii w Mierzynie, Parznie, Bogdanowie i Błaszkach z lat 1806
– 1882,
Akta notarialne w archiwum rodzinnym, pochodzące z archiwów państwowych: w
Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Sieradzu z lat: 1808 – 1859,
Napisy nagrobne: cmentarze – w Mierzynie i Bogdanowie,
Legitymacje szlacheckie wydane przez Heroldię Królestwa Polskiego w 1843 roku w
posiadaniu rodziny: Antoni Jan Bogusławski, syn Antoniego Onufrego, leg. nr
8342, Ignacy Napoleon Bogusławski, syn Antoniego Onufrego, leg. nr 8341,
Akta II Rady Stanu, Ogólnego Zebrania Warszawskich Departamentów Rządzącego
Senatu, Deputacji Szlacheckiej i Kancelarii Marszałka Szlachty Guberni
Warszawskiej oraz zachowanej szczątkowo Heroldii Królestwa Polskiego, AGAD w
Warszawie,
PAN, Biblioteka Kurnicka, „Teki Dworzaczka – Materiały historyczno-genealogiczne
do dziejów szlachty wielkopolskiej XV – XX w.”,
Adam Boniecki, „Herbarz polski”, Warszawa 1889-1913,
Seweryn Uruski, „Rodzina. Herbarz szlachty polskiej”, Warszawa 1904-1931
Kasper Niesiecki, „Herbarz polski”, wyd. Bobrowicz, Lipsk 1839-1846,
Elżbieta Sęczys, „Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim w latach
1836-1861”,Warszawa 2000,
Tadeusz Nowakowski, „Piotrków Trybunalski i okolice”, Warszawa 1972,
Ryszard Szwed, „Powstanie styczniowe w Radomszczańskiem”, Muzeum Regionalne w
Radomsku, Częstochowa 1987,
Filip Sulimierski, Bronisłąw Chlebowski, Władysław Walewski, „Słownik
geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”, Warszawa 1880.
10/2/2002
UZUPEŁNIENIE: lipiec 2006
OPUBLIKOWANO: sierpień 2008