Mirosław Pisarkiewicz
Szlachcic notariuszem

bialkiewicz.jpg (12589 bytes)           Cmentarz rzymskokatolicki w Łęczycy kryje wiele niespodzianek. Od kilkudziesięciu lat można podziwiać usytuowany pod ogrodzeniem opodal głównej bramy, potężny monument z granitu. Na nieregularnej pryzmie łomów skalnych umieszczono potężn, granitowy kryż, którego dolna część jest zarazem tablicą epitafijną. Pochowano tu Remigiusza Białkiewicza. Z inskrypcji wynika, że Białkiewicz ukończył warszawską Szkołę Główną i pracował, jako rejent miasta Łęczycy.
W Warszawie ukończył prawo i administrację. Rejent Białkiewicz urodził się w 1847 roku, a zmarł w 1916. Wspaniały pomnik nagrobny wykonała warszawska firma kamieniarska B. Dobrzyńskiego, który osobiście wyrzeźbił marmurową
plakietę z podobizną zmarłego. Obok portretu jegomościa z sumiastym wąsem B. Dobrzyński umieścił swoją sygnaturę. Ciekawostką pomnika jest informacja, że zmarły był weteranem z 1863 roku. Tego typu napisy pojawiły się na cmentarzach
w okresie I wojny światowej.  Nie było już carskiej cenzury, więc takie przejawy patriotyzmu mogły mieć miejsce bez żadnych szykan.
Nie udało mi się ustalić, czy Białkiewicz walczył na terenie Łęczyckiego.

Jego nazwiska nie ma wśród opublikowanych na liście Łęczycan - uczestników powstania zamieszczonej w książce "Ziemia Łęczycka Żołnierzom Niepodległości" (Łęczyca 1937). Może walczył w innej części kraju? A może Białkiewicza celowo pominięto? Do końca życia pracował przecież na oficjalnym stanowisku carskiego "wymiaru sprawiedliwości", co nie wydaje się czymś zwykłym w przypadku byłego powstańca.

bialkiewicz_pieczec.jpg (15289 bytes)

          W łęczyckim archiwum, a także w prywatnych rękach zachowało się do dzisiaj wiele dokumentów sporządzonych
przez Remigiusza Białkiewicza. Najczęściej podpisywał się na nich jako notariusz. Interesujące, że ten styczniowy
powstaniec stemplował się pod papierami pieczątką herbową z napisami w otoku w języku ... rosyjskim.
Na dokumencie notarialnym z 1906 roku widnieje wyraźnie obok podpisu rejenta pieczęć z herbem Junosza.

bialkiewicz_podpis.jpg (14160 bytes)

          Kim naprawdę był Białkiewicz. Czy był człowiekiem o podwójnym życiorysie, czy też po prosty u Polakiem
uwikłanym w niełatwe czasy - tego się już pewnie nigdy nie dowiemy.


Powrót

20/06/01