61. Rocznica Powstania Warszawskiego w Gdańsku



Dnia 1 sierpnia 2005 r., w 61. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, jak co roku pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego 1939-1945 i Armii Krajowej w Gdańsku odbyła się ceremonia oddania hołdu poległym Powstańcom. 
Wokół pomnika ustawiły się poczty sztandarowe organizacji patriotycznych, a wśród nich sztandary Związku Powstańców Warszawskich, Światowego Związku Żołnierzy AK i inne wojskowe.

         


Przed pomnikiem ustawiły się delegacje oddające hołd młodym bojownikom o wolność Ojczyzny w 1944 roku. Na czele stała trzyosobowa reprezentacja wiekowych już Powstańców z opaskami powstańczymi na rękawach. Wśród zebranych był Prezydent Gdańska p. Paweł Adamowicz, Wojewoda Pomorski Jan Kozłowski, p. senator Olga Krzyżanowska, pani Konsul Niemiec, Konsul Rosji i Konsul Chin. 
Jak zwykle, o godzinie "W" zabrzmiał Hymn Narodowy. Ceremonię rozpoczął członek Światowego Związku Żołnierzy AK i poprosił prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza o zabranie głosu.
Następnie wystąpił prof. Zbierski, z opaską Szarych Szeregów, który w bardzo sceniczny i dramatyczny sposób, cytując różne źródła, podał szczegóły i nakreślił ogólną sytuację Powstania, wskazując na tło polityczne i grzmiąc na "sojuszników" za Wisłą. 


Po deklamacjach harcerek z drużyny Gdańsk-Śródmieście odbyła się modlitwa za Poległych wygłoszona przez kapelana Marynarki Wojennej po czym nastąpił wzruszający Apel Poległych.
Na zakończenie delegacje Powstańców, władz miejskich i samorządowych oraz innych organizacji złożyły wiązanki kwiatów. Z trojga dyplomatów z kwiatami wystąpiła tylko Pani Konsul. Oddział Gdański Związku Szlachty Polskiej, reprezentowany przez moją skromną osobę, również złożył wiązankę podkreślając tym samym zbieżność ideałów przyświecających Armii Krajowej z wyznawanym przez potomków szlachty w Polsce. 
Po ceremonii pod pomnikiem AK zebrani przeszli pod pomnik Harcerza znajdujący się nieopodal za mostkiem na Kanale Raduni. Tam również złożono kwiaty a harcerki objęły wartę. 


Z przyjemnością pragnę wspomnieć, że obecność Związku Szlachty Polskiej na uroczystościach została zauważona. Podeszło do mnie kilku młodych ludzi, a także przedstawicieli władz i parlamentarzystów. Oczywiście wszyscy otrzymali informacje o naszej organizacji.

Barbara Thun h. Thun
Skarbnik 
Oddziału Związku Szlachty Polskiej 
w Gdańsku

  Powrót do Kroniki

26.08.2005