SZLACHECKIE SPOTKANIE NAD RENEM

          U zbiegu Renu i Mozelii wyznaczyli sobie spotkanie w tegoroczne Zielone Święta (29-30 maja) członkowie Związku Szlachty Polskiej zamieszkali w Niemczech. Jest ich tu jeszcze niezbyt wielu, bo zaledwie 12 osób i to rozproszonych po odległych miejscowościach, od Bonn po Lubekę, od Westfalii po Bawarię.
          Być może, zarówno członków starych polskich rodów szlacheckich jak i potomków rodzin, które kiedyś otrzymały polskie indygenaty lub nobilitacje odnajdzie się w Niemczech więcej. A to dzięki uprzejmości polskojęzycznego dwutygodnika "Samo życie" wydawanego w Dortmundzie, który w kolejnych numerach zamieszcza anonsy podające adres internetowy Związku Szlachty Polskiej w Polsce jak i telefon kontaktowy w Niemczech, pod którym zainteresowani mogą uzyskać szczegółowe informacje (nr tel. 09321/922282). Że ta forma jest skuteczna świadczy szereg telefonów i listów, z którymi zwracają się osoby legitymujące się polskim szlachectwem, a które dopiero tą drogą dowiedziały się o istnieniu naszego Związku i miejscu w nim także dla mieszkających poza granicami kraju. Czasopismo od dawna zamieszcza ciekawe publikacje związane z heraldyką i genealogią, w tym także mieszanych rodzin polsko-niemieckich.
          Dwudniowe I Towarzyskie Spotkanie członków ZSzP zamieszkałych w Niemczech zainicjowane przez red. Jerzego Kopcia h. Kroje wspólnie z p. Mirosławem Gutowskim h. Ślepowron spotkało się ze znacznym zainteresowaniem członków 
i osób aspirujących do organizacji. I mimo, że na spotkaniu zjawiło się tylko 7 osób, w tym i p. Maria Palicka h. Junosza z Bydgoszczy przebywająca z prywatną wizytą w Bawarii, to okazało się ono bardzo udane, ciekawe tematycznie, pożyteczne z uwagi na bliższe poznanie się uczestników i zawiązanie prywatnych już kontaktów. Dyskusja przy stole w gościnnym domu pp. Emanueli i Mirosława Gutowskich przeniosła się potem na pokład statku na Renie, którym odbyto interesującą wycieczkę, 


Wspólna wycieczka po Renie.
Od lewej pani Ina von Kopetz, p. Maria Palicka, p. Georg von Kopetz (Jerzy Kopeć)

a także do sal i komnat najbardziej malowniczego zamku w Niemczech jakim jest Burg Eltz, rycerska warownia z XIII wieku.


Burg Eltz - rodowa siedziba hrabiów von Eltz


Pod zamkiem Eltz: od lewej: p.Emanuela Gutowska, p. Mirosław Gutowski, p. Ina von Kopetz, p. Georg von Kopetz

          Właśnie ta atmosfera sprzyjała szczególnie rozważaniom o podlaskich i mazurskich korzeniach rodu p. Gutowskiego 
i saksońskich jego małżonki, kresowych p. Piotra Nowosielskiego h. Sas, który zresztą za kilka dni wyruszał śladami swoich przodków na Podole, do Lwowa i Brzeżan. Także red. Kopeć, z żoną Reginą z Korczów, nakreślił dzieje gałęzi jego rodu wiodącego się z Litwy, która trafiła do Małopolski i mocne korzenie zapuściła ongiś we Lwowie, by ostatecznie w wyniku wojen światowych rozejść się szeroko po Europie i świecie.
          Ustalono, że takie spotkania, w różnych częściach Niemiec będą co pewien czas organizowane i zapewne zgromadzą więcej naszych członków. A to, pierwsze dowiodło, że warto się czasem spotkać.

Jerzy Kopeć h. Kroje, Kitzingen, Bawaria, Niemcy


Koblencja, tzw. "Deutsches Eck" ("niemiecki róg") - miejsce w którym rzeka Mosela wpływa do Renu.
Uczestnicy spotkania (od lewej): Stoją od lewej: p. Ina von Kopetz, p. Mirosław Gutowski, p. Maria Palicka, 
p. Anna Nowosielska, p. Jerzy Kopeć.

Powrót do Kroniki

28-08-2004