TUROWICE-KAWĘCZYN
Miejscowość położona jest w okolicach Warszawy, zaraz za Konstancinem, na skarpie przy lewym brzegu Wisły. Majątek od połowy XVIII wieku do 1853 roku należał do rodziny Szymanowskich. Wtedy właśnie, dziedzic Turowic, Adam Szymanowski sprzedał dobra Bonawenturze Marchwińskiemu. Po śmierci Marchwińskiego przez wiele lat gospodarowała na majątku jego żona Wiktoria. Od 1874 roku właścicielem Turowic był Adam Lisiecki a po nim Ksawery Segno. Nowy właściciel majątku rozebrawszy stary dwór murowany (jeszcze po Szymanowskich) wybudował nowy, drewniany, o niesymetrycznie zaprojektowanej elewacji. Działo się to w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku. W roku 1896 Segno po czternastu latach gospodarowania Turowicami sprzedał je Apolinaremu Szymborskiemu, który stworzył niezwykle ciekawy park wokół dworu. Założył stawy i zagospodarował teren, wykorzystując wąwóz i charakterystyczne dla okolicy ukształtowanie lewego brzegu Wisły. Około roku 1906 Apolinary Szymborski sprzedał majątek Zygmuntowi Bełkowskiemu. W rękach rodziny Bełkowskich Turowice znajdowały się do II wojny światowej. Po wojnie majątek był użytkowany przez PGR co doprowadziło dwór i park do bezprzykładnie zdewastowanej ruiny. Dziś zamiast parku i wąwozu z kaskadami wody możemy podziwiać "okazałe wysypisko śmieci" dla okolicznej ludności.
Opisał Rafał Marian Bogusławski h. Ostoja (praprawnuk Antoniego Bogusławskiego)