Wlodzimierz Konrad Krzyżanowski, USA
Comes Wojsław, Protoplasta rodu Dębno (ok.1060-ok.1120).

Protoplasta rodu Debno byl comes Wojslaw, pochodzacy z rodu Awdancow, ktory zyl w latach ok.1060 - ok.1120 (W. Semkowicz, Przywilej rodu Debno z r. 1410 w swietle genealogii rodu, Lwow, 1910). Jest to postac historyczna. Byl on stolnikiem na dworze wladcy Polski, ksiecia Wladyslawa Hermana (1043-1102; na tronie 1079-1102) oraz piastunem mlodszego syna ksiecia Wladyslawa Hermana i jego drugiej zony, czeskiej ksiezniczki Judyty, Boleslawa zwanego pozniej Boleslawem Krzywoustym (1086-1138; na tronie 1102-1138).
Teza ta znajduje swoje poparcie w trzech zasadniczych zrodlach:
- Tradycji Opactwa Benedyktynow na Swietym Krzyzu
- Zawolaniu rodu Debno
- Herbie rodu Debno

Tradycja Opactwa Benedyktynow na Swietym Krzyzu.
Opactwo Benedyktynow na Swietym Krzyzu zostalo ufundowane w roku 1103, a wiec w drugim roku panowania Boleslawa Krzywoustego, w miejscu dawnego poganskiego osrodka kultu. W czasach poganskich czczono tam owczesnych bogow, czego sladem sa wykopaliska I widoczne do dzis obwalowania. Te pozostalosci kamiennego walu kultowego pochodza z pierwszych wiekow naszej ery. Zostaly one nastepnie rozbudowane w wiekach VIII - X.
Tradycja klasztoru swietokrzyskiego za glownego fundatora uwaza comesa Wojslawa. Przejawialo to sie w tym, ze za dusze comesa Wojslawa w dniu 7 pazdziernika odprawiano w klasztorze zalobny uniwersarz. Fakt ten znajduje potwierdzenie rowniez w innych zrodlach (Gacki). Wedlug Gackiego istnieje tradycja o udziale rodu Debno w zalozeniu I uposazeniu klasztoru swietokrzyskiego. Faktem bowiem jest, ze czlonkowie tego rodu znajdowali swoje miejsce wiecznego spoczynku w kosciele na Swietym Krzyzu, do czego mialy prawo przede wszystkim rodziny fundatorow.
Nazwa Swiety Krzyz wziela sie stad, ze Benedyktyni sprowadzili do swego klasztoru relikwie Swietego Krzyza dajac poczatek nazwie miejscowosci i otaczajacym ja pasmie gor, stad Gory Swietokrzyskie. Do okresu wojen szwedzkich czyli tzw. "potopu szwedzkiego" (1655-1660) Swiety Krzyz byl najpopularniejszym miejscem pielgrzymek w Polsce. Pielgrzymowali tutaj wierni nie tylko z obszaru Polski ale I z zagranicy. 

Zawolanie rodu Debno.
Zawolanie "Debno" nalezy do grupy proklam o charakterze topograficznym. Takze jego zwiazek z miejscowoscia o tej samej nazwie nie budzi wiekszych watpliwosci (Semkowicz, 1910). Ograniczajac poszukiwania do ziemi sandomierskiej, mozemy wskazac na trzy miejscowosci o nazwie Debno. Pierwsza, wies Debno lezy pod Rakowem. Istnieja wyrazne slady historyczne, ze terytorium to nalezalo w XV w. do rodu Debno. Rakow, na gruntach wsi Debno, zalozyl w koncu XVI w. Jan Sienienski, kasztelan zarnowski, z rodu Debno. Pobliski Cisow byl w polowie XV w. w posiadaniu Jana Olesnickiego herbu Debno. Druga wies Debno, to stara osada, ktora juz na poczatku XVI w. byla wsia parafialna, lezy na polnocnych stokach pasma lysogorskiego, w odleglosci kilku kilometrow od klasztoru swietokrzyskiego. Polozenie jej wskazuje na to, ze i ona mogla byc niegdys rodowym gniazdem Debnow. Trzecia wies Debno, obecnie zaginiona, istniala tuz obok Ocina pod wsia parafialna Gory Wysokie, ktora jak wiemy z przekazow historycznych byla w XV w. w rekach Olesnickich h. Debno.
Dzisiaj nie jest latwo ustalic, ktora z wymienionych miejscowosci o nazwie Debno udzielila nazwy zawolaniu rodu Debno. Mozna sie jednak domyslac, ze sposrod wymienionych osad tej nazwy, gniazdem rodu byla najznaczniejsza i najstarsza. Taka, osada byla juz w XIV w. osada Debno pod klasztorem swietokrzyskim, omowiona przez nas jako druga.

Herb rodu Debno
Wczesne zapiski sredniowieczne opisuja herb Debno jako krzyz a w niej lekawica. Barwy herbu oraz polozenie lekawicy wzgledem krzyza okresla dopiero Dlugosz (1415 - 1480) w swych Klejnotach, w sposob nastepujacy: "Krzyz bialy, pod ktorym lewem ramieniem biala lekawica, w polu czerwonym". W opisanej postaci ustala sie on w pozniejszych czasach, na pieczeciach, nagrobkach i w herbarzach.
Slady historyczne wskazuja jednak na to, ze poczatkowo lekawica byla umieszczana dowolnie w stosunku do krzyza. Dla przykladu, pieczec Jana Olesnickiego, sedziego ziemskiego krakowskiego z r. 1406 ma lekawice pod prawym ramieniem krzyza. Z kolei na pomniku jego brata Dobieslawa z Olesnicy, wojewody sandomierskiego, zmarlego w r. 1440, a pochowanego w kosciele w Siennie, na tarczy umieszczonej u stop rycerza lekawica znajduje sie nad lewym ramieniem krzyza, przy czym na choragwi, ktora na owym nagrobku trzyma sw. Zygmunt, ma ona polozenie pod lewym ramieniem krzyza. Powyzsze przyklady swiadcza o tym, ze do pierwszej polowy XV w. nie przywiazywano wiekszej wagi do polozenia lekawicy wzgledem krzyza. Teza ta znajduje potwierdzenie rowniez w innych herbach pochodzacych z tego okresu.
Wizerunek herbu Debno wskazuje na co najmniej kilka okolicznosci jakie mogly wplynac na jego uksztaltowanie w momencie powstania. Dwa z nich daja sie ujac nastepujaco:
- Konflikt Boleslawa Krzywoustego ze Zbigniewem swoim przyrodnim bratem o tron polski.
- Okolicznosc wyniesienia comesa Wojslawa do godnosci ksiecia przez krola Boleslawa III Krzywoustego, w dowod jego zaslug w konflikcie ze Zbigniewem o tron polski.

Konflikt Boleslawa Krzywoustego ze Zbigniewem swoim przyrodnim bratem o tron polski.
Dla wyjasnienia genezy powstania rodu Debno moze byc przydatne zarysowanie historycznego kontekstu w jakim moglo sie to dokonac. Otoz, ksiaze Wladyslaw Herman mial dwoch synow, starszego Zbigniewa i mlodszego Boleslawa. Zbigniew byl synem ksiecia i jego pierwszej zony corki rycerza z rodu Prawdzicow. Malzenstwo to zostalo zawarte tradycyjnym zwyczajem slowianskim I dlatego nie bylo uznawane przez hierarchie koscielna. Po objeciu przez Wladyslawa Hermana wladzy, w roku 1079, pod wplywem doradcow ze swego najblizszego otoczenia zawarl on zwiazek malzenski w obrzadku chrzescijanskim z ksiezniczka czeska Judyta. Malzenstwo to mialo miedzy innymi na celu utrzymanie przyjaznych stosunkow z Czechami. Z drugiego malzenstwa Wladyslawa urodzil sie jego mlodszy syn Boleslaw.
Fakt, ze w oczach hierarchii koscielnej Zbigniew byl nieslubnym synem ksiecia powodowal, iz jego sukcesja po ojcu stanela pod znakiem zapytania. Poczatkowo, Wladyslaw, myslac o umozliwieniu w przyszlosci objecia wladzy przez Boleslawa, wyslal swego starszego syna Zbigniewa do jednego z klasztorow w Saksonii. Po kilku latach Zbigniew powrocil jednak na dwor ksiazecy, a tym samym i na scene polityczna Polski.
Pod naciskiem moznowladcow Wladyslaw Herman jeszcze przed smiercia podzielil kraj miedzy synow zachowujac dla siebie wladze zwierzchnia. Zbigniew otrzymal Wielkopolske, Kujawy, Sieradz i Leczyce. Z kolei, Boleslaw objal Malopolske i Slask. W dniu 4 czerwca umiera Wladyslaw Herman pozostawiajac Polske podzielona miedzy synow. Staje sie to bezposrednim powodem do walki o tron polski. Przypuszcza sie, ze poczatkowo zwierzchnictwo objal Zbigniew. Z czasem zaczal on jednak tracic pozycje lidera na rzecz Boleslawa. 
W roku 1106 zwolennicy Boleslawa oskarzaja Zbigniewa o to, ze szykuje wojne przeciwko bratu. Boleslaw chcac ubiec zamiary brata uderza pierwszy zajmujac Wielkopolske. Nieprzygotowany do wojny Zbigniew poniosl kleske, po ktorej Boleslaw zgodzil sie na to by zostal on ksieciem na Mazowszu jako lennik Boleslawa. Jednak knowania Zbigniewa przeciwko bratu nie ustawaly. Dlatego w roku 1107 Zbigniew zostal skazany za zdrade i udal sie na wygnanie do Czech. Bedac w Czechach dalej spiskowal przeciwko Boleslawowi. W zwiazku z czym, w roku 1112 Boleslaw wezwal brata z Czech. Zbigniew przybywa na dwor krola jako udzielny ksiaze, czym wzbudza u Boleslawa Krzywoustego taki gniew, ze kaze go oslepic, mimo zapewnienia mu uprzednio nietykalnosci. Wkrotce potem Zbigniew umiera.

Okolicznosc wyniesienia comesa Wojslawa do godnosci ksiecia przez krola Boleslawa III Krzywoustego, w dowod jego zaslug w konflikcie ze Zbigniewem o tron polski.
Do opisanych wyzej zdarzen nawiazuja przekazy historyczne, które omowimy w ponizszym fragmencie opracowania.
Za Semkowiczem (Rod Awdancow w wiekach srednich; Poznan, 1917) mozemy przytoczyc historie o wzajemnych stosunkach pomiedzy krolem Boleslawem III Krzywoustym a jego starszym bratem przyrodnim Zbigniewem. Otoz, Kronika Polska (Chronica Polonorum, ok. 1113 - 1116.) Galla Anonima nadwornego kronikarza Boleslawa Krzywoustego, podaje pewna informacje w zwiazku ze sprawa zdrady i wygnania Zbigniewa. Autor Kroniki podaje, ze Zbigniew pojmany w obozie polskim, do ktorego sie byl zakradl, postawiony zostal przed sadem, gdzie jeden z magnatow wystapil przeciw niemu z oskarzeniem, a nastepnie pokonal go w pojedynku. W wyniku tego zdarzenia Zbigniew zostal skazany na wygnanie a ow zwyciezca otrzymal od krola w nagrode cale terytotium, ktore zwie sie Poniec, wraz z pelnym prawem ksiazecym: "totum territorium, quod Ponez dicitur, cum omni iure principali". Miejsce sadu i walki otrzymalo stad nazwe Sadowel lub Sadowoj.
Sprawe osadzenia i skazania Zbigniewa na wygnanie opisuja tez inne zrodla historyczne. Wydarzenie to moglo miec miejsce okolo roku 1107. Z informacji przekazanych nam przez Kadlubka (ok. 1150 - 1223) wiemy, ze podczas sadu nad Zbigniewem, oskarzajacym go o zdrade byl magnat, okreslany przez tegoz autora jako:"quidam principi dignitate satrapa proximus". Jednak, nie wspomina nic o samym pojedynku. Ze wzgledu na wage wydarzenia jak i osobe Zbigniewa, oskarzajacym go mogl byc tylko albo sam Boleslaw Krzywousty lub ktos kto swa ranga i znaczeniem byl "bliski ksieciu swa godnoscia". Przekaz ten zasluguje na to aby uznac go za wiarygodny. Po pierwsze, w cala historie wplecione sa nazwy miejscowosci: Poniec i Sadowola lub Sadowojna. Po drugie, jak slusznie zauwaza Semkowicz, fakt rozstrzygniecia sprawy Zbigniewa w drodze pojedynku rycerskiego ma z punktu widzenia polskiego prawa zwyczajowego cechy duzego prawdopodobienstwa. Rowniez nagroda za zwycieski pojedynek, w rezultacie ktorego Boleslaw Krzywousty pozbyl sie konkurenta do tronu polskiego, musiala byc znaczna jesli nawet nie w sensie materialnym, to przynajmniej honorowym w postaci wyniesienia zwyciezcy do godnosci ksiazecej.
Omawiana nagroda wydaje sie byc tym bardziej wiarygodna, ze w wyniku owego pojedynku Boleslaw Krzywousty zyskal bardzo duzo faktycznie nie ponoszac wiekszych kosztow. Po stronie uzyskanych korzysci nalezy wspomniec pozbycie sie konkurenta do tronu. Po stronie kosztow pozostaje wydzielone ksiestwo w ramach Krolestwa Polskiego oznaczajace w istocie jedynie jednostke administracyjna. 
Uzasadnionym, w takim razie, jest pytanie kto mianowicie mogl byc owym polskim magnatem, ktory stoczyl zwycieski pojedynek ze Zbigniewem. Zrodla historyczne podaja kilka mozliwych odpowiedzi. Dla przykladu, Jan Dlugosz (1415 - 1480) widzial w nim wojewode Sieciecha (ok. 1040 - 1102), palatyna Wladyslawa Hermana. Comesa Sieciecha mozemy jednak wykluczyc z tego grona, na tej podstawie, ze jego wiodaca rola i silna pozycja w panstwie przypadaja na czasy ojca Boleslawa i Zbigniewa i prawdopodobnie skonczyla sie wraz ze smiercia Wladyslawa Hermana w roku 1102. 
Kolejnym kandydatem, ktoremu przypisuje sie odegranie glownej roli w pojedynku ze Zbigniewem jest wojewoda Skarbimir (ca. 1050 - 1117) z rodu Awdancow. Przemawia za nim fakt, ze byl niewatpliwie wplywowa postacia w owym czasie oraz to, ze terytorium ponieckie w znacznej czesci bylo wowczas w posiadaniu rodu Awdancow. Tym niemniej zachodnia czesc tego terytorium, a w szczegolnosci najblizsze okolice Ponieca jak i sama miejscowosc nalezaly do rodu Wyszkotow. Okolice te nie wykazuja tez pozniejszych sladow osadnictwa Awdancow. Ponadto sama postac wojewody Skarbimira budzi tutaj najwieksze kontrowersje. Wojewoda Skarbimir byl co prawda wazna postacia polityczna swych czasow, ale byl raczej kojarzony ze Zbigniewem niz z Boleslawem. Ciagle napiecia wystepujace miedzy Skarbimirem a Boleslawem Krzywoustym doprowadzily w koncu do otwartego konfliktu, czyli buntu Skarbimira w roku 1117. Wedlug historykow, wojewoda Skarbimir wypowiedzial posluszenstwo i podniosl bunt przeciwko krolowi Boleslawawi Krzywoustemu. Za ten czyn zostal pozbawiony wszystkich praw i dostojenstw, a ponadto skazany na oslepienie, poczym wkrotce zmarl.
Na czele prawdopodobnych kandydatow wysuwa sie zatem trzeci moznowladca, kolejny przedstawiciel rodu Awdancow comes Wojslaw. Comes Wojslaw stal zawsze po stronie Boleslawa i byl niewatpliwie osoba bardzo bliska krolowi. Oczywistym jest wiec, ze zawsze popieral Boleslawa w konflikcie ze Zbigniewem. Innym dowodem przemawiajacym za Wojslawem jest fakt, ze tradycja rodu Debno wspomina o tym, ze rod ten uzywal tez zawolania Sedowojna. Slowo to dosc blisko kojarzy sie z miejscem o nazwie Sedowla wymienionym przez Kadlubka.
Przedstawione argumenty wskazuja na to, ze owym polskim magnatem, ktory pokonal Zbigniewa w pojedynku rycerskim byl comes Wojslaw, ktory za swe zaslugi zostal podniesiony do "godnosci bliskiej ksiazecej". Fakt ten mogl byc rowniez upamietniony przydaniem Wojslawowi krzyza do jego herbu. Krzyz symbolizowal relikwie drzewa Swietego Krzyza, ktora mial pod swoja opieka Wojslaw. Poniewaz krzyz stal sie centralnym elementem herbu, lekawica zostala pomniejszona I zajela miejsce obok krzyza. Dalsza konsekwencja bylo powstanie nowego rodu Debno (Sedowojna).

Uwagi koncowe
Potwierdzenie o pochodzeniu rodu Debno od rodu Awdancow znajdujemy rowniez w pracach historycznych Piekosinskiego (Rycerstwo polskie wiekow srednich, Krakow 1896). Wedlug tego autora, rod Debno jest linia boczna rodu Awdancow, co argumentuje tym, iz Debno jako proklamacja topograficzna pochodzi od miejscowosci o tej samej nazwie w wojewodztwie sandomierskim, w ktorym to wojewodztwie lezalo takze gniazdo malopolskich Awdancow.
Semkowicz, ktory w swych wczesniejszych pracach (Przywilej rodu Debno z r. 1410, Lwow, 1910) nie byl przekonany o zwiazkach rodowych miedzy rodem Debno, a rodem Awdancow, motywujac swoje stanowisko tym, ze nie napotkal takich informacji w archiwach historycznych, z czasem zmienil to zdanie. W pozniejszym o 7 lat dziele o rodzie Awdancow (Rod Awdancow w wiekach srednich, Poznan 1917) pisze wprost, ze taki zwiazek musial istniec na co wskazuje rozsiedlenie rodu Awdancow w wiekach srednich, ktoremu z reguly towarzysza przedstawiciele rodu Debno. Siedziby tych rodow sasiaduja ze soba, na co przytacza wiele przykladow. 
W dziele tym Semkowicz zmienil rowniez zdanie co do herbu rodu Debno, przyznajac, ze w istocie jest on odmiana herbu Awdaniec, gdyz proces wyksztalcania sie odmian herbowych przebiegal w sposob podobny do opisanego przez nas w niniejszym opracowaniu.

Podsumowujac mozemy uznac, ze comes Wojslaw z rodu Awdancow stal sie protoplasta rodu Debno na skutek calego szeregu okolicznosci, glownie politycznych, na ktore w wiekszosci mial niewielki wplyw, ale w ktorych odegral kluczowa role. Upamietnieniem jego udzialu w tych wydarzeniach historycznych bylo powstanie rodu Debno, co z kolei znalazlo swoje odzwierciedlenie w wizerunku herbu rodu Debno.

POWRÓT

5.08.2004