Elwira
Maria Ścibor-Bogusławska
II ZJAZD RODZINY ŚCIBOR – BOGUSŁAWSKICH
„Nawiązując do naszych korzeni, nie chlubimy się zacnością naszych przodków, a pamiętamy i przypominamy, aby szlachectwo nasze nie złotrzyło się, bowiem szlachectwo jest wyzwaniem, a nie godnością” – ten fragment Konkordii Rodu Ścibor–Bogusławskich h. Ostoja stanowił motto II zjazdu rodzinnego w Poraju k/Częstochowy, który odbył się w dn. 26-27 maja 2001. Zjazd to był wyjątkowy, bowiem dzięki rzetelnym badaniom genealogicznym Rafała i Wojciecha Ścibor–Bogusławskich, dwie gałęzie naszej rodziny, których drogi przed dwustu laty z okładem rozeszły się, znowu się spotkały! Wspólne korzenie obu gałęzi starannie udokumentował Rafał Ścibor–Bogusławski. Z opracowanej przez niego genealogii wynika, że obie rodziny wywodzą się ze wspólnego pnia Ściborów z Bogusławic, a naszymi ostatnimi wspólnymi przodkami w II poł. XVII wieku byli Andrzej Bogusławski i Katarzyna z Gorzyńskich. Ich to synowie Jakub i Franciszek dali początek naszym liniom rodzinnym, a od ich imion przyjęto nazywanie jednej linii „linią Jakubińską”, a drugiej „linią Franciszkańską”.
Tak więc członkowie obu linii
rozpoczęli swoje historyczne spotkanie, jak tradycja szlachecka nakazuje, mszą
świętą, która odbyła się w Kaplicy Jasnogórskiej przed Cudownym Obrazem. Mszę
świętą celebrował w obecności duchownych Klasztoru Jasnogórskiego biskup
sufragan diecezji radomskiej Stefan Siczek.

Po mszy świętej uczestnicy zjazdu udali się do
ośrodka wypoczynkowego w Poraju, gdzie powitał wszystkich i otworzył zjazd jego
organizator Wiesław Ścibor–Bogusławski z linii Franciszkańskiej. Następnie
zabrał głos rodzinny genealog tejże linii – Wojciech Ścibor–Bogusławski, który
zaprezentował wszystkim zebranym najnowsze odkrycia genealogiczne wraz z
przedstawieniem „odzyskanych” członków rodziny z linii Jakubińskiej. „Odrazum
waszmości pokochał” – tymi słowami zwrócił się nieśmiertelny Zagłoba do Kmicica
i one właśnie wydają się adekwatne do opisania przyjęcia, jakie linia
Franciszkańska zgotowała nowo poznanym kuzynom z linii Jakubińskiej.
Po sutym obiedzie, nastąpiło
spotkanie rodzinne przy deserach, w czasie którego uchwalono m.in. Konkordię
Rodu Ścibor– Bogusławskich h. Ostoja. W myśl konkordii „wszystkich członków
obu linii rodowych zobowiązuje się do zacieśniania i rozszerzania więzów
rodzinnych, przypominania korzeni, tradycji i obyczajów oraz służenia sobie wzajemną
pomocą i oparciem”. Konkordia została przyjęta jednogłośnie przez
wszystkich członków i uroczyście podpisana przez Seniorów: Włodzimierza
Ścibor–Bogusławskiego z linii Franciszkańskiej i Lecha Włodzimierza
Ścibor–Bogusławskiego z linii Jakubińskiej. Po tej uroczystej części zjazdu
przyszedł czas na mniej oficjalne punkty programu – opowieści rodzinne,
mistrzowsko opowiadane przez Seniorów Wandę Thun i Lecha Bogusławskiego,
rozmowy o stopniach pokrewieństwa i wspólnych przodkach (obowiązkowo przed gigantycznych
rozmiarów drzewem genealogicznym, specjalnie na zjazd przygotowanym). Zgłoszono
starającego się o przyjęcie na łono rodziny, którego po ślubowaniu pasowano na
pełnoprawnego członka Rodu Ścibor–Bogusławskich, po czym rozpoczął się konkurs
dla młodego pokolenia z zakresu folwarcznej przeszłości i wiedzy historycznej.
Następnym punktem programu był konkurs pod tytułem „Dyrdymały rodzinne”, będący
jednocześnie skarbnicą wiedzy o wydarzeniach rodzinnych codziennych i tak
błahych, że dziś mało kto je pamięta. Warto je także ocalić od zapomnienia, bo
tak naprawdę one są solą życia...

Wieczorem rozpoczęła się biesiada -
stoły uginały się pod ciężarem mięsiwa, a dodatkowym urozmaiceniem było
towarzystwo Klubu Jeździeckiego WóDeK „Soplica”. „Za młodzi na sen” dawali
upust swojej niespożytej energii w śpiewie i tańcu, zaś ci, którzy czuli się
„za starzy na grzech” spędzali wieczór na gawędach. Integracja rodzinna
przebiegała bez zakłóceń do godziny 4 rano. Następnego dnia po śniadaniu
uczestnicy spędzali czas na relaksie, spacerach, grach sportowych. Zjazd
zakończył uroczysty obiad, po którym uczestnicy z wielkim żalem rozjechali się
do domów, przyrzekając sobie solennie spotkać się ponownie jak najszybciej.
Szczególne
podziękowania i wyrazy uznania za profesjonalne przygotowanie i organizację
Zjazdu dla Sławków Częstochowskich.
Linia Franciszkańska
1 Janina z
Plisieckich i Stanisław Bogusławscy z Lublina,
2.Włodzimierz
Bogusławski z Ostródy,
3.Marta z Bajorów, Wojciech Bogusławscy z córką Zofią z Elbląga,
4.Anna z Drabików, Jan Bogusławscy z córką Dorotą z Ostródy,
5.Wiesław Bogusławski z Częstochowy,
6.Małgorzata
z Bogusławskich i Wojciech Kasprzyccy z synami Piotrem i Maciejem z Częstochowy,
7.Elżbieta
z Bonków i Andrzej Bogusławscy z synami :Michałem, Jakubem i Bartoszem z
Częstochowy,
8.Anna z
Bogusławskich i Krzysztof Janosikowie z synem Mateuszem,
9.Anna z
Siedleckich i Zbigniew Bogusławscy z Warszawy,
10.Adam
Bogusławski z Warszawy,
11.Grażyna
Siedlecka z mężem Januszem Hornikiem z Warszawy,
12.Maciej
Stanisław Jaxa-Kwiatkowski z Warszawy ,
13.Tomasz Jaxa-Kwiatkowski z Warszawy,
14.Magdalena
z Felskich i Marcin Jaxa-Kwiatkowscy z Warszawy ,
15.Danuta
z Neumannów i Andrzej Trzecianowscy z córką Anną z Warszawy
(organizatorzy przyszłego III Zjazdu Bogusławskich !!!),
16.Barbara z Namysłowskich i Iwo Gabrysiakowie z córką Magdaleną z Warszawy,
17.Rita i Maciej Jerzy Pstrokońscy z Wlk.Brytanii,
18.Wanda Thun z Pieńkowskich z Gdyni,
19.Barbara
Thun z córką Olgą i Anną z Gdyni,
20.Małgorzata
z Thunów i Tadeusz Kacprzakowie z córką Zuzanną z Rumii,
21.Katarzyna z Thunów i Grzegorz Dobrowolscy z synem Marcinem i córką Magdaleną z Sopotu,
Linia Jakóbińska
1. Krystyna z Matuszkiewiczów i Lech Bogusławscy z Łodzi,
2. Kornelia z Woltyńskich i Janusz Bogusławscy z Bielska
Białej,
3. Sławomir Pachała z Lublina,
4. Lucyna Pachała z Warszawy,
5. Agnieszka z Tosików i Grzegorz Adamczykowie z
Bełchatowa ,
6. Elwira z Nyczów i Rafał Bogusławscy z Bielska Białej,
7. Michał Kozłowski z Łodzi
Oraz inni goście nie spokrewnieni z
Rodziną
5/8/2001